Zdjęcia wrzucone do podsumowania były zrobione za pierwszym podejściem, nic nie było kombinowane. Wtedy był wrzesień, teraz natomiast jest już listopad i żebym mógł zrobić zdjęcia w świetle dziennym musiałbym wziąć urlop z pracy.
Myślę, że progres widać niezależnie od światła, przynajmniej ja go widzę na zdjęciach, a tym bardziej na sobie. Co do efektów spowodowanych powrotem do formy to wiem, że istnieje coś takiego jak
pamięć mięśniowa, ale w 8 miesięcy przed testem wiele nie zrobiłem, a własnie wtedy przecież powinienem mieć największy progres...
Trzymana micha i suple z najwyżej pułki, gdyby nie to niezależnie od treningu, oświetlenia czy tego jak kiedyś wyglądałem progresu jaki jest by nie było.
Dziękuję za budujące komentarze wszystkim odwiedzającym.