Właśnie wróciłem z siłowni i puki gotuje się ryż ja tutaj coś naskrobie:P Zrobiłem wiosłowanie na maszynie, podciąganie szeroko nachwytem, wyciskanie hantli w lezeniu, papki na poreczach, wyciskanie siedzac, biceps, triceps i brzuch. Narazie plan treningowy odkładam do pełnego powrotu do sprawnosci, noga jak bolała tak boli. Mam nadzieje ze te 2600 kcal nie okaze sie za duza kalorycznoscia przy takim wysiłku jaki jest(czyli przy praktycznym braku wysiłku). Dzisiaj rano stanąłem na wadze i wyszlo 85,1 czyli o,1 kg w dół. Zobaczymy jak waga bedzie się miała w poniedziałek. Jutro dieta od południa legnie w gruzach bo ide na wesele;)
Zmieniony przez - DrGreem w dniu 2011-08-26 15:59:59
Zmieniony przez - DrGreem w dniu 2011-08-26 15:59:59
