nie ma ch..a na Mariole,na pierwszej fotce za ch..a nie ma 43 w lapie,wyglada na niej jak zwykly gimnazjalista z gimbusa.-
Powiem tylko tyle że gdyby trzoda chlewna miała taką genetyke jak ty to bym został jej chodowcą.
-
a tak poza tym to dzisiaj chleje oj masakra bedzie juz czuje ze bede zygac i bedzie mi nieraz niedobrze 
Dalej uważam że mógłby pokonać Vitka


Teraz imo Adamek ma więcej atrybutów na Vitka niż Haye na Włada.
Po pierwsze Vit z miesiąca na miesiąc jest starszy, po drugie walczył z kiepasami, po trzecie IMO z Solisem mu się poszczęściło.
Jest szansa na wypykanie go.
Haye, ma dwa argumenty, szybkość i cios, ale nie ma ułatwienia tak jak Adamek- Władek jest w asbolutnym PRIME a Vitek raczej nie.
Obstawiam że walka będzie podobna do tej z Austinem, tylko że potrwa trochę dłużej. Władek będzie kalkulował jak zawsze, ale rozgryzie Haye'a.
Do tego avatar z niesamowitym tatuażem pogromcy "osranych" bumów z lat 80-tych. Także wcale mnie to nie dziwi.
Co do walki, nie jestem w 100% przekonany, że wygra to Haye. Faworytem nadal jest dla mnie Władimir, ale nieznacznym. Kto nie widzi talentu i siły Davida, jest ślepy po prostu. W ataku jest niesamowity, ta dynamika, zryw, agresja. Ma szansę ustrzelić Władimira. No ale prawdę mówiąc, widzę również scenariusz, w którym Władimir go zamęczy i znokautuje pod koniec walki, gdzie Haye zostanie rozbity lewym prostym i wymęczony klinczami, ale miejmy nadzieję, że tak się nie stanie.
Jeszcze co do porównywania Adamka z Hayemakerem. Wróćmy do CW, Adamek zdobywa pas przez marne SD z waciakiem Cunnighamem, broni go z "niesamowitym" Gunnem, po czym idzie do HW. Z kolei Haye niszczy Mormecka, demoluje Maccarinelliego, po czym jako niekwestionowany mistrz CW przechodzi do HW. Dalej w HW, Haye wygrywa 4 na 5 walk przez nokaut, nie pozostawiając złudzeń, kto był lepszy, natomiast Adamek na 6 walk z wybitnymi wojownikami i wirtuozami abecadła techniki pięściarskiej zaledwie dwa razy wygrywa przez nokaut, dodajmy, że owymi pechowcami są Gołota w mistrzowskiej formie z kaloryferem na brzuchu i z genialnym lewym prostym oraz Vinny Maddalone aka Medalion, włoski ogier z niesamowitą pracą nóg, szybki jak błyskawica, świat usłyszał o nim jednak dopiero w momencie walki z mistrzem Adamkiem, przypadek? No i na koniec nie sposób nie wspomnieć o tym niewiarygodnie zbudowanym, będącym na diecie opartej w dużej mierze na posiłkach prosto z KFC, McDonalds itp. Irlandczyku, który znany jest w całym wszechświecie, że potrzebował zaledwie 6 rund, by zajechać kondycyjnie i brutalnie znokautować Żelaznego Mike'a znajdującego się wówczas u szczytu formy. Kto nie widział nagrań z jego treningów do walki z Tomaszem, niech żałuje, to im zawdzięcza dzisiejszy pseudonim "Pacquiao wagi ciężkiej", no i te barbarzyńskie okrzyki
To tyle, teraz już napewno każdy dostrzeże różnicę między Haye'em a Adamkiem, wnioski nasuwają się same. Psychofani Adamka są jednak oporni na racjonalne argumenty, także cudów się nie ma co spodziewać w ich przypadku.
Zmieniony przez - T_Rieper w dniu 2011-07-01 01:45:45
So close, no matter how far
Couldn't be much more from the heart
Forever trusting who we are
No, nothing else matters
co ty ze swoja mama masz nadzieje czy z kim ty rozmawiasz?
mieszkam w Anglii kilka lat i narazie spotkalem jednego anglika ktory lubi Gayea, tutaj wieszosc ma z niego niezly ubaw. Trzeba miec niezly cyrk w bani zeby mieszkac w Polsce i kibicowac temu blaznowi, smiech na sali...
MArne SD z Cunninghamem? Człowieku, on go rozjechał, 3 Knock Downy!
KTo wygrał oprócz niego z Cunnem? Nie liczę wała z Włodarczykiem.
Cunn jako jedyny z CW potrafił skończyć Hucka, w rankingach CW jest na pierwszym alboo drugim miejscu. Człowieku, z całym szacunkiem ale bredzisz.
W ogóle to dziękuję za twoje wyrafinowane komplementy względem mojej osoby drogi kolego. Chyba nie rozumiesz znaczenia słowa fascynacja, to że dostrzegam pewną iskierkę talentu w Szpilce to nie znaczy ,że jestem jego fanatykiem ślepo i bezgranicznie zapatrzonym. To samo tyczy się Adamka, którego fanem i wielkim kibicem nigdy nie byłem i pewnie nie będę...
Tomek w odróżnieniu do Geja przynajmniej nie robi z siebie kompletnego idioty i nie wystawia się na pośmiewisko w przeciwieństwie do twojego Angielskiego modela. Słuchaj nie podoba ci się mój avatar to nie patrz nikt ci nie karze, za to mi się twój bardzo podoba
.
Masz rację Haye jest szybki, dynamiczny, ma bardzo dobry cios, ale co napiszesz jeżeli przegra i np padnie już w pierwszej części pojedynku?! Szczerze mu tego życzę gdyż niektóre rzeczy, które plecie są po prostu niedopuszczalne i poniżej wszelkiej krytyki... Komu jak komu ale twojemu pupilowi dopiero słoma z butów wystaje. Nie mogę się doczekać jak po przegranym pojedynku ten człowiek zostanie wyśmiany przez całe środowisko bokserskie oraz przez większość kibiców, mam tylko nadzieję ,że Haye nie popadnie w głęboką depresję... Ale zakończenie kariery po walce z Władimirem jest raczej nieuniknione. Dr Klitschko wystawi diagnozę i zacznie swoją terapię wstrząsową, która przyniesie zamierzone rezultaty. Davidkowi można było by zgotować jakieś ciekawe pożegnanie gdy będzie opuszczał (mam nadzieję ,że o własnych siłach) stadion w Hamburgu, ja bym chętnie zobaczył takie pożegnanie Davida jakie miał nasz rodak opuszczając The Palace w stanie Michigan, wiadomo po jakim pojedynku.
Wspaniale ironizujesz i wyśmiewasz przeciwników Adamka, na prawdę jestem pełen podziwu, szkoda tylko ,że po drodze nie napisałeś jeszcze o Estradzie, Arreoli i Grancie ale po co ja to piszę przecież dla ciebie każdy z tej trójki jest wyłącznie przeciętnym bumem i każdego z nich Gej pewnie poskładał by w przeciągu kilku rund.
Powiedz a ty również nie widzisz żadnej różnicy między Adamkiem a Hayem?!
Adamek ma mentalność i psychikę mistrza ma wielkie jaja i mocny łeb tego wszystkiego niestety nie posiada powszechnie znany i szanowany pan Haye. David dużo szczeka, nawet za dużo już niebawem przekonamy się ile z tego szczekania zostanie w ringu.
Człowieku dobrze ale nikt mu nie odbiera tego co osiągnął w CW racja pozamiatał tam i zunifikował pasy ale w HW nie błyszczy i tego nie da się ukryć: Barrett na telefon, Valuev strasznie denny pojedynek nie licząc ostatniej rundy, Ruiz- stary i stały już pretendent WBA
i Harrison- tej 'Walki' nie będę komentował nawet... Jutro wszystko się wyjaśni ile wart jest twój zbawiciel wagi ciężkiej, czekam z niecierpliwością na walkę, ciekawe co jeszcze wykombinuje ten żenujący człowieczek aby wyprowadzać z równowagi Klitschkę mamy przecież jeszcze ważenie i wejście do ringu i tam również mogą się dziać niezłe cyrki i szopki...
T_Rieper mam nadzieję że ty też jakoś przełkniesz jutrzejszą porażkę swojego miszcza, trzymaj się ciepło
Cezi tak samo go lubię jak i ty
Jeżeli Haye nie trafi świstakiem Władimira a obstawiam ,że nie trafi to sam padnie pomiędzy 6-9 rundą. Oby tylko LEGENARNY już Haye nie zepsuł tego widowiska na które tak długo czekaliśmy...
Zmieniony przez - jarzynek w dniu 2011-07-01 08:47:30
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
"Należy być silnym jak lew, a zarazem szlachetnym jak kwiat.
Władimir oraz jego brat to goście o wysokiej kulturze osobistej, wykształceni, z fantastycznym angielskim i niemieckim, ogarnięci biznesowo - po prostu wszechstronne talenty. Ale niestety jako bokserzy dość nudni, zwyciężający gameplanem i taktyką. Goście, którzy przyczynili się do upadku tej kategorii deklasując i dominując w niej totalnie, co po tylu latach naprawdę potrafi troszkę frustrować kibiców.
Haye, nie da się ukryć - lubi gadać i się promować. Image ma dość żenujący, a medialne zagrywki często poniżej pasa. Ale to świeża krew, nowa jakość i dlatego bardzo się cieszyłem, gdy zwyciężył z bokserską kompromitacją Wałujewem.
Walka z Ruizem bardzo mi się podobała i ogólnie lubię styl Haye'a. Jako amator był świetny. Jako zawodowiec jest atletyczny, szybki, niekonwencjonalny i po prostu fajnie się ogląda jego walki.
Moim zdaniem ktoś taki jak Haye może sprawić, że cięzka podniesie się z kolan. W przeciwieństwie do deklasujących, ale nudnych Kliczków, może dać naprawdę dobre ekscytujące i wyrównane walki z pretendentami pokroju Adamka, Chambersa, Solisa oraz wielu innych, którzy nie mają szans obejść warunków fizycznych Władimira i Vitalija.
Waga ciężka potrzebuje zmian, bo jest naprawdę lipa. Lubię braci Kliczko, ale mogliby jednak obydwaj przegrać, hehe. Od razu zrobiłoby się ciekawiej.
"It's faster than f***ing shit" (c) Bruce Buffer
Plan Operacyjny
- 1
- 2
- ...
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- ...
- 86