Masa miesniowa powinna czlowiekowi pomagac w zyciu, a nie wadzic. Moim zdaniem sylwetka powinna byc proporcjonalna i estetyczna. No sorry, ale ten gosciu majac 170 cm wazy obecnie 117 kg. Temu, ze wklada w to ogrom pracy nie da sie zaprzeczyc, ale gdzie tu logika. Dla mnie robienie wszystkiego zeby byc jak najwiekszym nie jest zbyt rozsadnym rozwiazaniem. Wystarczy spojrzec na zawody typu Mr Olympia. Jedna wielka pogon za jak najwieksza
masa miesniowa przy jak najnizszym BF. Co do drugiego z aspektow to akurat jest pozytywna strona, ale po co komu gora miesni, ktora utrudnia zycie ? Co z tego, ze gosc ma 50cm+ w bicepsie, z 130cm + w klatce piersiowej, wycisnie 200 - 300 kg, w martwym ciagu podniesie rowniez ponad 300 kg skoro wchodzac po schodach na 2-3 pietro bedzie dyszal jak Pudzian po parudziesieciu sekundach walki kiedy jeszcze zaczynal ponad rok temu. Na dodatek wraz ze wzrostem masy ciala ponad jakas tam granice czlowiek staje sie coraz wolniejszy i mniej zwrotny. Jestem rowniez ciekaw jaka jest granica wytrzymalosci ludzkow stawow, ktore juz od tak mlodego wieku musza znosic dosc znaczne obciazenia.
Nie rozumiem kompletnie wielu osob zachwycajacych sie budowa innych , ktorzy wygladem ida bardziej w kierunku goryla niz czlowieka. Czlowiek powinien byc zwinny, szybki i silny. Oczywiscie wszystko w pewnych granicach. Sport powinien przede wszystkim pomagac czlowiekowi zachowac zdrowie na jak najdluzszy czas. Jest to chyba jeden z najbardziej skutecznych sposobow na unikniecie wielu problemow ze zdrowiem, ktorych pojawia sie coraz wiecej wraz z wiekiem.
Tyle ode mnie na ten temat
P.S. Moje zdjecie jest w profilu.