Modna dieta Dukana jest ekstremalnym przykładem diety niskowęglowodanowej i wysokobiałkowej. Przy tym dostarcza się małych lub średnich ilości tłuszczów. Jest modna i często bywa stosowana, szczególnie przez zdesperowane kobiety. Z reguły nie mają one pojęcia o tym, jak funkcjonuje organizm, czym jest bilans kaloryczny, czym różnią się tłuszcze, proteiny i węglowodany.

  1. Diety białkowe nie są odpowiednie dla sportowców
  2. Skuteczność diet wysokobiałkowych
  3. Dlaczego dieta Dukana stanowi zagrożenie, nie rozwiązanie?
  4. Dieta Dukana a kwasica metaboliczna
  5. Dieta Dukana niszczy mięśnie i gwarantuje efekt jojo
  6. Dlatego diety 1200 kcal wywołują negatywne skutki

Diety białkowe nie są odpowiednie dla sportowców

Ludzie często nie zdają sobie sprawy, iż znaczenie ma rodzaj białka, rodzaj tłuszczów i rodzaj węglowodanów. Nic z tego! Nie warto czytać. Lepiej stosować gotowe rozwiązanie. Dukan ma tym silniejsze przebicie, iż otyłych kobiet jest coraz więcej, a jego dieta oferuje (pozornie) proste rozwiązania. W sumie to bardziej dietetyczna propaganda!

Znajdują się tam określenia w rodzaju:

„W porównaniu do diet niskokalorycznych, dieta białkowa to prawdziwa machina wojenna, buldożer, który miażdży wszelki opór. Jest najskuteczniejsza w najtrudniejszych przypadkach, a szczególnie dla kobiet przed menopauzą. Jest skuteczna dla osób „odpornych”, które wcześniej stosowały zbyt wiele diet lub agresywnych terapii”,

„Osoba, która utraciła wagę siedzi na wulkanie! Twoje ciało czeka tylko na właściwy moment, aby odzyskać swoje utracone rezerwy!”,

„Jedna rzecz jest bardziej, niż pewna, nigdy nie osiągniesz dyscypliny, która pozwoli utrzymać nową, niższą wagę ciała”.

Na podstawie książki: „The Dukan diet”

Dukan traktuje ciało, jak wroga, a poszczególne składniki pokarmowe, jak samo zło. Mam pomysł na równie ekstremalną, bezsensowną, ale pewnie skuteczną dietę: „chleb + woda” (chleb – kilka kromek dziennie, woda bez ograniczeń) lub „dietę kawowo-bananową”, gdzie zjadasz tylko 2 banany dziennie i popijasz je łykiem kawy. To trochę śmieszne, a trochę straszne, ale w Polsce bardzo wiele osób stosuje diety w rodzaju „ONZ”, diety warzywne, owocowe, białkowe, tłuszczowe.

dieta bialkowa

Dukan: „Tłuszcze i cholesterol to samo zło”

Niestety, dr Pierre Dukan na łamach swojej książki „The Dukan Diet” (2011 r.) uznaje wszelkie tłuszcze za największe zło i powiela nieaktualne mity na temat ryzyka, jakie tłuszcze pochodzenia zwierzęcego stwarzają dla układu sercowo-naczyniowego. Dukan stwierdził: „Tłuszcze są absolutnym wrogiem każdego, kto chce być szczupły. Reprezentują one najbardziej skoncentrowane źródło, w którym składowana jest energia. Jedzenie tłuszczów oznacza, iż pochłaniasz zwierzęce zasoby energetyczne, które w teorii i praktyce zwiększają twoje szanse na otłuszczenie!”

Komentarz: prosiłbym w takim razie, aby autor, jako zawodowiec wyjaśnił, jakim cudem największa utrata wagi była powiązana ze stosowaniem diet niskowęglowodanowych (wysokotłuszczowych) – średnio odnotowano spadek 8.73 kg po 6 miesiącach obserwacji oraz 7.25 kg po 12 miesiącach. Duża była również utrata po dietach niskotłuszczowych średnio: 7.99 kg po 6 miesiącach oraz 7.27 kg po 12 miesiącach obserwacji. Jak to możliwe, iż diety wysokotłuszczowe są tak skuteczne? [4]

Dukan napisał: „Musisz zdawać sobie sprawę, iż tłuszcze zwierzęce zawierają cholesterol i trójglicerydy. Tłuszcze pochodzenia zwierzęcego muszą być ograniczone, jeśli istnieje ryzyko sercowo-naczyniowe lub wysoki cholesterol”.

Komentarz: przykre, że autor nie zadał sobie trudu i nie dowiedział się, jak regulowane jest stężenie cholesterolu i trójglicerydów. W skrócie w gigantycznych badaniach wykazano, iż ogólne ryzyko śmierci z powodów sercowo-naczyniowych było tym niższe, im więcej było w diecie tłuszczów nasyconych. Jakby tego było mało, co najmniej od połowy lat 90. XX wieku wiemy, iż cholesterol endogenny (wytwarzany w organizmie) z reguły nie jest powiązany z konsumpcją cholesterolu w diecie (czyli tego egzogennego). [3] Czyli demonizowanie tłuszczów zwierzęcych i cholesterolu nie ma podstaw naukowych, tak samo jak dieta Dukana.

Skuteczność diet wysokobiałkowych

Cóż, wg licznych badań wcale nie wypadają one znacznie lepiej od innych. M. Lepe, Bacardi Gascon, Jimenez Cruz dokonali porównania diet wysokobiałkowych oraz innych, często stosowanych (np. wysokowęglowodanowych czy też wysokotłuszczowych). Doszli do wniosku, iż: „nie ma żadnych dowodów na to, że diety wysokobiałkowe przyczyniają się do utraty wagi ciała lepiej, niż zwykłe diety bogate w tłuszcze (np. jednonienasycone) lub diety wysokowęglowodanowe”. Średnia utrata wagi w grupie diet wysokobiałkowych wynosiła 6.3 kg oraz 5 kg w grupie kontrolnej. Więcej w opracowaniu: „Long-term efficacy of high-protein diets: a systematic review”.

Dlaczego dieta Dukana stanowi zagrożenie, nie rozwiązanie?

Wywołuje ona niedobory żelaza, potasu, a z kolei przeładowuje ciało sodem i fosforem. Dostarcza się tam kolosalnych ilości witamin A, D i B2. Kompletnie pomija się podaż (niesłychanie ważnej) witaminy C oraz kwasu foliowego. [1] Już to przemawia za tym, by nie stosować tego rodzaju rozwiązania. Dlaczego? Gdyż to groźne dla zdrowia. Stosowanie diety bogatej w białko znacznie zwiększa stężenie homocysteiny. Powstaje ona wskutek przetwarzania metioniny, aminokwasu. Do bezpiecznego „utylizowania” homocysteiny potrzeba witamin z grupy B i kwasu foliowego. Kobiety stosujące diety wysokobiałkowe (a szczególnie dietę Dukana) mają poważne braki witamin grupy B (oprócz B2, której z kolei jest za dużo) i kwasu foliowego. Wniosek: poważnie rośnie ryzyko sercowo-naczyniowe, możliwa jest miażdżyca.

Taka dieta zaburza równowagę zasadowo-kwasową, co może grozić osteoporozą m.in. dlatego, iż nadmierna podaż sodu do organizmu zwiększa wydalanie wapnia z moczem (na każde 2.3 g sodu ponad zapotrzebowanie, wraz z moczem organizm traci 24-40 mg wapnia). W efekcie nadmiar sodu może przyczyniać się do utraty wapnia z tkanki kostnej, zmniejszać gęstość kości oraz zwiększać podatność kości na złamania. A przecież standardowa dieta Dukana często cechuje zbyt mała podaż wapnia: dostarczane jest od 67 do 85% potrzebnej dziennej ilości, przy tym sodu jest nawet 25% za dużo! [1]

Dieta Dukana a kwasica metaboliczna

W literaturze są opisy przypadków kwasicy ketonowej po zastosowaniu diety Dukana. Zwykle nie spotyka się tego rodzaju zaburzeń u osób nie mających np. cukrzycy typu I. Tymczasem 42-letnia kobieta z Iranu, która nie miała wcześniejszych problemów zdrowotnych, przez 10 h godzin cierpiała na nudności i wymioty w następstwie kwasicy ketonowej, 2 dni po rozpoczęciu diety Dukana. Inna 32 latka rozpoczęła dietę niskowęglowodanową i wysokotłuszczową. Po 10 dniach przyjęto ją do szpitala z wymiotami i pH w surowicy 7,20 (a to oznacza umiarkowaną kwasicę ketonową). [5]

Nadmiar białka w diecie może prowadzić do kwasicy metabolicznej. Kwasica wiąże się ze zwiększonym wydalaniem wapnia i fosforanów w moczu. Utrata wapnia i fosforanów może przyczyniać się do uszkodzeń kości oraz zaburzać procesy „wbudowywania” protein w mięśniach. Obciążeniu podlegają nerki, gdyż wydalane są duże ilości wapnia (z tkanki kostnej), kwasu moczowego i fosforanów. A sprzyja to powstawaniu kamieni nerkowych. [6]

Ale to nie wszystko!

Dieta Dukana niszczy mięśnie i gwarantuje efekt jojo

  • Jest to dieta, gdzie dostarcza się zdecydowanie za mało energii. Odpowiednio kaloryczność w diecie Dukana przedstawia się następująco: [1]
  • w fazie pierwszej: średnio 888.0±558.0 (44.4%)
  • w drugiej: 1020.0±303.7 (51.0%)
  • w trzeciej: 1014.0 ±407.0 (50.7%)
  • w czwartej: 1008.0 ±482.0 (50.4%)

Co to znaczy?

  • efekt jojo jest gwarantowany,
  • zahamowanie metabolizmu jest nad wyraz prawdopodobne,
  • gwarantowana jest utrata mięśni.

Czyli kobieta cieszy się, bo na diecie Dukana „jej waga się zmniejsza”. Tak, ale prawdopodobnie nie ma się z czego cieszyć, gdyż w tych „utraconych kilogramach” jest bardzo dużo masy mięśni! W dużej mierze przy niedoborze węglowodanów waga ciała zmniejsza się też wskutek zubożenia zasobów glikogenu np. mięśniowego (400 g glikogenu - normalna zawartość w mięśniach - wiąże ok. 1 kg wody).

Mięśnie odpowiadają za spalanie tłuszczów podczas bezczynności. Źródła energii w spoczynku: [2]

  • tłuszcze są utleniane i dają ok. 56 ± 11 % energii (0.08 ± 0.02 g na minutę),
  • z węglowodanów pochodzi 44 ± 11 % energii (0.15 ± 0.04 g na minutę).

Dlatego diety 1200 kcal wywołują negatywne skutki

1. Nawet 50% utraconej tkanki tłuszczowej wraca w ciągu miesiąca po zaprzestaniu stosowania restrykcyjnej diety, nawet gdy tylko nieznacznie zwiększy się podaż kcal (nawet o ~400-500 kcal!),

2. Podobna dieta ma negatywny wpływ na tarczycę, co prowadzi do spowolnienia metabolizmu spoczynkowego (to przynajmniej częściowo wyjaśnia, dlaczego z powrotem nabywa się tkankę tłuszczową),

3. W dużym stopniu przy podobnej diecie utrata wagi jest związane z rozpadem mięśni, ale to nasila negatywne zmiany w sylwetce i metabolizmie.

4. U ludzi stwierdzono bardzo niebezpiecznie zmiany w sercu w pierwszym tygodniu stosowania diety niskokalorycznej.

A chciałem przypomnieć, iż dieta Dukana ma o wiele mniejszą kaloryczność od diet 1200 kcal!

Podsumowanie

Dieta Dukana wyniszcza organizm, a z pewnością: układ sercowo-naczyniowy, kości (osteoporoza), nerki (nadciśnienie, kamica), wątrobę. Prawdopodobnie jej dłuższe stosowanie powoduje nietolerancję wysiłku, zmęczenie, trudności w koncentracji, osłabienie, niepokój, zaburzenia snu, duszność wysiłkową, bóle i zawroty głowy, mroczki przed oczami, kołatanie serca. Wskutek stosowania diety Dukana całkiem prawdopodobne jest przyspieszenie czynności serca, nadciśnienie tętnicze oraz uszkodzenie serca (wynikające z braku żelaza). [7] Z kolei niedostateczna podaż potasu prowadzi do osłabienia siły mięśniowej, czasem do rozpadu mięśni, często wywołuje zaparcia, zaburzenie czynności mięśnia sercowego oraz upośledzenie funkcji nerek i upośledzenie układu nerwowego. Czy warto stosować diety wysokobiałkowe opracowywane bez podstaw naukowych? Chyba każdy jest już w stanie samodzielnie odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Referencje:

1.Joanna Wyka, Ewa Malczyk, Marta Misiarz, Marzena Zołoteńka-Synowiec, Beata Całyniuk, Sandra Baczyńska „Assessment of food intakes for women adopting the high protein dukan diet”

2.Luc J C van Loon J Physiol. Oct 1, 2001; 536(Pt 1): 295–304. doi: 10.1111/j.1469-7793.2001.00295.x “The effects of increasing exercise intensity on muscle fuel utilisation in humans” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2278845/

3.P. Namara DJ1. „Cholesterol intake and plasma cholesterol: an update” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9430080

4. Johnston BC, Kanters S “Comparison of weight loss among named diet programs in overweight and obese adults: a meta-analysis”. JAMA. 2014 Sep 3;312(9):923-33. doi: 10.1001/jama.2014.10397. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25182101

5. https://podyplomie.pl/wiedza/stany-nagle/288,kwasica-i-spiaczka-ketonowa

6. http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?1254

7. https://journals.viamedica.pl/ginekologia_perinatologia_prakt/article/view/48369/36602

Komentarze (8)
olivkah

Jakaś pomyłka z tą 32-latką, która niby była na diecie wysokotłuszczowej (czyli nie Dukan):

"Inna 32 latka rozpoczęła dietę niskowęglowodanową i wysokotłuszczową. Po 10 dniach przyjęto ją do szpitala z wymiotami i pH w surowicy 7,20"

0
_Knife_

Tego nie wiemy, bo wielokrotnie pisałem, że każda grupa naukowców inaczej definiuje low-carb, high-fat czy "dietę zbilansowaną". Niestety, brak tam szczegółów dotyczących wspomnianej diety: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4591635/  Pisałem -co gorsza każda grupa badaczy inaczej definiuje diety niskowęglowodanowe i niskotłuszczowe. Wg jednych naukowców dieta niskowęglowodanowa oznacza dostarczanie mniej niż 40 g węglowodanów dziennie [17], wg innych mniej niż 45% dziennej podaży energii z węglowodanów [18]. Kolejne źródła jako lowcarb definiują dietę w której dostarcza się 20% dziennego zapotrzebowania w postaci węglowodanów i tylko 20-60 g węglowodanów dziennie. [19] Dla dostarczania 2000 kcal oznacza to kolosalny rozrzut, 900 kcal z węglowodanów, czyli aż 225 g dziennie w przyjętym wariancie (45% energii z węglowodanów). Podobnie za dietę „niskotłuszczową” uznaje się podaż mniej niż 30% energii z tłuszczy. W FAZIE III DUKANA ROZKŁAD JEST NASTĘPUJĄCY: 34.1% PROTEINY, 12,1% WĘGLOWODANY, 53,8% TŁUSZCZE. Wiem, że to bezsensowne, że dostarczanie 60 g tłuszczu to niedużo, ale naukowcy mogą to potraktować jako dietę wysokotłuszczową %-) Bo dostarczasz więcej niż 30% energii z tłuszczy... Ba, nazwałbym to nawet dietą ultrawysokotłuszczową - oczywiście żartuję.

0
olivkah

Nic z tego nie rozumiem. Poważnie na Dukanie jest 53,8% tłuszczu? Jak to się ma do cytowanych tu słów Dukana o tłuszczu jako wrogu?

0
_Knife_

Przecież wszystko napisałem. Otwórz sobie: "ASSESSMENT OF FOOD INTAKES FOR WOMEN ADOPTING
THE HIGH PROTEIN DUKAN DIET" -> http://wydawnictwa.pzh.gov.pl/roczniki_pzh/download-article?id=1073 W środku artykułu są tabelki z % rozkładem kaloryczności i gramaturami. Mimo, iż w fazie III tłuszczy jest tylko 60.9 ±21.0 g dziennie, to stanowi to aż 53.8% dobowej wartości energetycznej. Dlaczego? Bo ta dieta jest tak niskokaloryczna i bezsensowna, iż węglowodanów jest tylko 30.8 g dziennie, a białka 87 g dziennie. Excel nie kłamie.

0
_Knife_

60,9 g tłuszczy = 548,1 kcal, przy dobowej, całkowitej podaży energii 1019,3 kcal odpowiedz ile to jest %?

0
olivkah

Z tego co widzę, Dukan zaleca same niskotłuszczowe produkty, więc ten skok w III fazie chyba wynika z wprowadzenia 2 "dowolnych posiłków" nazywanych też "ucztami". Ale ta 32-latka, która "rozpoczęła dietę niskowęglowodanową i wysokotłuszczową" i po 10 dniach trafiła do szpitala chyba nie zaczęła od III fazy Dukana i ucztowania.

0
_Knife_

Wynika z tego, iż udział węglowodanów jest znikomy, więc wystarczy tylko nieco więcej tłuszczy w diecie - aby było ich % dużo.

0
RPS1990

Knife - co sądzisz o:

Charles Clar - "Bezpieczna Dieta Wysokobialkowa"

0