w wieku 14 lat nie chodzi nawet o to ,że ktoś nie urośnie ,bo ta teoria tak naprawdę nie ma potwierdzenia w nauce. bardziej chodzi o nasz kościec. teraz możesz nie odczuwać bóli i jeszcze długo ,długo ,ale na stare lata może to być dokuczliwe. ogólnie to w dziale strongman jest temat "szkółka strongman 2". moim zdaniem ćwiczenia terenowe z jakimiś kamlotami dadzą Ci lepszą zaprawę niż np. podciąganie sztangi wzdłuż tułowia. tutaj atakujesz określone grupy ,żeby je wzmocnić lub powiększyć ich przekrój poprzeczny. rzucając kamień lobem czy wypychając go z jednej ręki uaktywniasz więcej grup mięśniowych. poza tym jeżeli zrobisz ogólnorozwojówkę zacznie pracować więcej włókien mięśniowych wedle zasady ,że:"u osoby ćwiczącej pracuję więcej włókien niż u nic nie robiącej". Później jak chwycisz ciężary to na pewno będziesz mógł więcej podnosić i nie być rozczarowany częstymi zastojami.
wykroki ,przysiady ,wznosy tułowia z rękoma za plecami ,wyskoki ,gra w kosza ,sprinty czy rower są równie dobre dla początkujących. przysiad ,martwy ciąg ,a nawet owe opady wymagają odpowiedniej siły i techniki(oraz zaufania dla swoich sił ,szczególnie jeżeli ćwiczysz samemu).
koci grzbiet ,złe odłożenie sztangi na stojak ,czy za duży ciężar przy wyprostach mogą Cię uszkodzić i trwale zniechęcić. Jasne ,że można powiedzieć iż w takim wypadku można nie wychodzić z domu ,ale to trochę pokrętna retoryka... ;)
możesz sam sprawdzić i znacząc od ciężarów ,a potem zrobić ogólnorozwojówkę i porównać.
KAŻDY MA INNĄ GENETYKĘ I PREDYSPOZYCJĘ ,ale z mojego doświadczenia i doświadczenia mojego ojca(coś koło 45 lat w sporcie) wynika ,że ten drugi trening o wiele bardziej poprawi wydolność i wytrzymałość młodego organizmu.
Osobiście mam taki pogląd na sprawę ćwiczeń wielostawowych dla młodych siłaczy ,ale jest to tylko jeden z wielu głosów w dyskusji.