Ośmiokrotny zwycięzca Mr. Olympia Ronnie Coleman, po przejściu na emeryturę prowadzi kanał YouTube, gdzie regularnie udostępnia ciekawe treści  ponad milionom subskrybentów. Niedawno udostępnił film, gdzie wspomina swój słynny martwy ciąg z wagą 800 funtów (363 kg). Ronnie Coleman powiedział w nim, że wykonał go jeszcze kilka tygodni przed startem na Mr. Olympia 2000, gdzie zdobył swój trzeci tytuł z rzędu. Dodał, że nie był on planowany i tego dnia poszedł na siłownię po prostu na zwykły trening. Czuł się wyśmienicie, więc na spontanie postanowił podejść do martwego ciągu z tak olbrzymią wagą. 57-latek również żartował, że większość jego rekordów jest rejestrowana przez kamerę, ponieważ kiedy kamery są włączone, stara się pokazać, co w jego mocy!

„Miałem naprawdę dobry dzień. Czułem się dobrze od momentu, kiedy zacząłem, do czasu, kiedy doszedłem do 800. Więc po prostu poszedłem na siłownię, żeby jak zwykle poćwiczyć. Po prostu chciałem spróbować czegoś innego. Za każdym razem, gdy nagrywałem, próbowałem czegoś innego. Dlatego wszystkie moje największe sukcesy są na wideo. Oczywiście, kiedy próbuję się pokazać, oznacza to, że mam dużo adrenaliny i jestem podekscytowany na maksa”.

https://youtu.be/uGddHbbIgXk

Ronnie Coleman zdradził też, że po raz pierwszy spróbował wykonać martwy ciąg 800 funtów na kilka miesięcy, zanim mu się to udało. Jednak wówczas za bardzo napiął biceps i nie udało mu się to. Na szczęście później podczas sfilmowanej próby Ronnie czuł się zdrowy i bez problemu wykonał dwa bezbłędne powtórzenia. Tego dnia wykonał też cztery 750 funtowe martwe ciągi i wiedział, że nadszedł czas, aby ponownie podejść do próby bicia rekordu. Biorąc pod uwagę, że do zawodów Mr. Olympia zostało zaledwie pięć tygodni, Ronnie miał nadzieję, że nie dozna kontuzji. Zaryzykował, ale jak widać opłacało się. Oglądając nagranie jego martwego ciągu 800 funtów Coleman wspomniał z nostalgią:

„Nie zawsze byłem tak silny, ale tego dnia byłem w pełni mocy. Moje mięśnie były naprawdę dobre i pełne. Moja siła była dokładnie tam, gdzie chciałem, żeby była. Prawdopodobnie byłem wtedy najsilniejszy, jaki kiedykolwiek byłem”.

Jego słynny martwy ciąg 800 funtów w dwóch powtórzeniach ma blisko 8 milionów wyświetleń na YouTubie i jest dowodem ogromnej siły, jaką Ronnie Coleman posiadał w szczycie swojej kariery. Te chwile już nie wrócą, ale miło jest powspominać…

https://youtu.be/ua8oObEPptQ

 

Komentarze (0)