Szacuny
168
Napisanych postów
2377
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
36256
Tylko nie nalezy mylic 2 rzeczy to ze Ron w 2006 roku przegrał -- zdaniem sedziów z Jayem nie oznacza ze był gorszy zdaniem wielu miał gorsza forme jak na niego a Jay wtedy zrobił lepsza to jednak nie znaczy ze powinien wygrac z Ronem --czyli groteskowy przykład jesli ktos miał 10 a spada na 8 a drugi z 5 podciagnał na 7 to nie oznacza ze ten drugi chociaz sie poprawił powinien byc lepszy niz ten 1 -- prosty przykład ale obrazuje dokładnie jak mysleli sedziowie w 2006 roku( jeden z wielu czynników )dajac zwyciestwo Cutlerowi
Zmieniony przez - host82 w dniu 2011-02-09 23:24:31
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
Szacuny
0
Napisanych postów
89
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
4924
jesli ktos miał 10 a spada na 8 a drugi z 5 podciagnał na 7 to nie oznacza ze ten drugi chociaz sie poprawił powinien byc lepszy niz ten 1
normalnie leze i kwicze ze smiechu:D:D:D...wtf?...ty a jezeli ktos mial 12 spadl na 10, dodal 4, a jeszcze wszystko pomnozyl przez 5 i wyciagnal pierwiastek... ty sam chociaz wiesz, o co chodzi w tym co napisales...
jakbym mial abona to bym dal soga za poprawe humoru:d
Szacuny
0
Napisanych postów
480
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
3332
A ja powiem tak , oglądałem te zawody - w życiu nie dałbym zwycięstwa Jayowi , fakt miał wówczas zwyżkę formy był jak na tamte jego czasy świetnie przygotowany , Ronnie słabiej niż zazwyczaj ale pomimo pewnych mankamentów niszczył go w większości póz .
Co do Philla porównując go z Colemanem .... --> lepsze przedramię , szeroki jak pół Ronniego przy tak samo wielkich ale mniej szczegółowych łapach , talia napewno wc*** mniejsza , ale stojąc przy nim wyglądałby jak chuda wąziutka tyczka z wielkimi łapami .
Żeby uznać wyższość Philla , trzeba mieć wadę wzroku większą niż stąd w****u .
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
7416
Napisanych postów
17796
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
407266
heath lepszy od colemana -->
w 2007 tez martinez sie lepiej prezentowal na scenie a byl 2gi, ktos tam wyzej napisal ze jak by na scene wylazl teraz taki wheeler,levrone,sonbaty to by zmiotl wszyskich na raz, razem z tym heathem na czele... i zgadzam sie z tym w 100%, ale mozemy tylko gdybac, bo teraz nie ma nikogo dobrego, same karakany z ciazami, gdzie wbil sie phil o 1/3 wezszy od kazdego ale z normalna talia.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Może już tak nie krytykujmy Heatha bo i tak zdecydowanie poprawił szerokość i rzec by można było że jest w fazie rozwoju.Olympia 2011 będzie przełomowa i dla Jay'a i Phila. Jeśli Phil po roku czasu nie poprawi się zdecydowanie i nie błyśnie to później będzie coraz ciężej.
Zgadzam się, że jest niski poziom dzisiejszych kulturystów, potrzeba mocno przerośniętego Centopaniego i Wolfa, reszta jest niska i mała. Rockel ma jeszcze potencjał , to taki Franco Columbu i może raz wstrzeli się w wygraną.
Ktoś tam powiedział, że nie liczy się masa- liczy się super masa i rzeźba.
Jay spokojnie ma szanse na wygranie jeszcze 2-5 tytułów, z pewnością myśli o byciu lepszym od Colemana i Haneya, nastąpi to jeśli inni nic poważnego nie pokażą a On sam będzie dalej roztropnie szykował przeciętną formę ,,trenując coraz częściej na maszynach".