ojej, nie ma za co

po prostu te tematy sa mi strasznie bliskie i ja do dzis zaluje, ze nie bylo kogos, kto by mnie trzepnal w ramie kiedy mialam
17 lat i te moje nieszczesne ponad 50 kg (nie chce tu sie roztkliwiac, ale mam troche wyrzutow o to do Mamy...), powiedzial parę rzeczy na "otrzezwienie".
Wiem, ze jest Ci ciezko, ze chcialabys chodzic w superciuchach, wychodzic na imprezy, miec powodzenie, ze ciezko w tym momencie zaakceptowac siebie - w zasadzie to jest chyba niewykonalne. Wiem, ze bardzo takie porownania z kolezankami bola - a zawsze jest dziewczyna ktora zaczyna robic sie "okraglejsza" i takie, ktore nawet w tym okresie utrzymuja zgrabna figure. I wiem, ze w tym wieku to naprawde jest bardzo wazne - twoje cialo - dla ciebie, dla innych, ze nie jestes w gronie tych "fajnych" jesli jestes grubsza. ja tez wtedy zazdroscilam kolezankom i tez wyobrazalam sobie, ze przez ta maja figure na dyskotekach w I LO podpieralam sciany. Ale teraz widze to inaczej - naprawde kilogramy maja niewiele do rzeczy. Wiesz, ze po czasie dowiedzialam sie, ze podobalam sie super chlopakowi nawet jak wazylam wiecej? Tylko ze dopoki nie schudlam, zachowywalam sie zupelnie inaczej, "chowalam" sie w sobie, dlatego odwazyl sie mi to powiedziec dopiero, kiedy bylam juz pewniejsza i znow szczuplejsza.
Ja mialam strasznie ciezki czas wtedy i jak sobie pomysle, ze to bylo z powodu wagi to jestem na siebie taka zla, ze przez to nie wykorzystalam tylu okazji, ze tyle dni przesiedzialam w domu uzalajac sie nad soba. Zycie jest strasznie krotkie, wiesz jak to szybko mija? Jak szybko minie ci liceum ? I od ciebie zalezy czy spedzisz ten czas dalej dolujac sie porownaniami z innymi dziewczynami czy zyjac pelnia zycia.
A ogolnie to jesteś szczesciara, ze tu trafilas i prosze, nie zawal tego. Zobaczysz, ze bedzie dobrze - i twoje modlitwy zostana spelnione - po czesci przez sama ciebie (jak sie przylozysz do cwiczen), po czesci przez twoj organizm (bo "wyrosniesz" z tego zaokraglenia z czasem). Najwazniejsze - nie zaszkodzic sobie teraz glupim odchudzaniem , o czym pisaly Ci juz dziewczyny.
Masz ode mnie buziaka :* i pracuj dzielnie.
I masz zakaz 1/uzalania sie nad soba 2/ besztania siebie w myslach, bo jakas inna dziewczyna ma szczuplejsze cialo.