Nie było źle. Co do kondycji to zaskoczył mnie pozytywnie -
- nie sądziłem, że wytrzyma 10 minut walki. Już jak wychodził
przed starciem pomyślałem, że jest szansa, ponieważ ruszał się znacznie lżej niż przed Najmanem, co najlepiej świadczy o wykonanej pracy. Stójka nadal fatalna, ale mimo problemów robił
swoją robotę. Rzuty i docisk wychodzą mu znacznie lepiej niż stójka i moim zdaniem na tym powinien się skoncentrować. A to, że
są siłowe to co? Przecież korzystanie z nietypowych warunków
fizycznych to jego jedyna szansa na zwycięstwo. Rozluźnił się znacznie przez te parę miesięcy, co oznacza, że MOŻE rozluźnić się jeszcze bardziej. Ponadto trzeba zawsze brać pod uwagę, że
zawodowe gale to wielki SHOW a Pudzianowski przyciąga ludzi jak magnes, obserwując reakcje publiki pomyślałem, że on jest tak
jakby "Świętym Bykiem Narodu Polskiego" neopogańskim bóstwem siły i płodności
Tak czy inaczej w wadze ciężkiej, gdzie siła MA znaczenie, Pudzianowski - jeśli nadal będzie robił postępy - może pokonać
wielu zawodowców średniej klasy. I to wystarczy.