4 i 5 maja DNT
Mimo że matury to dieta trzymana, zresztą za dużo nad tym sie nie skupiałem, bo jakos tak juz sie przyzwyczaiłem ;)
jako nagrode po tych stresach zafundowałem sobie wczoraj i dzisiaj po litrze coli zero ;] dodatkowo wleciało małe ciacho francuskie ;] i to chyba wszystkie odstepstwa ;]
Matura z polaka raczej w porzadku - pisałem Świętoszka, z matmy podstawa banał ;p popoludniu tez nie było najgorzej, troche sie pomęczyło, ale spodziewałem się gorszych rzeczy :D
Następny egzamin dopiero we wtorek, a jutro trening pleców.
Pozdro!
Mimo że matury to dieta trzymana, zresztą za dużo nad tym sie nie skupiałem, bo jakos tak juz sie przyzwyczaiłem ;)
jako nagrode po tych stresach zafundowałem sobie wczoraj i dzisiaj po litrze coli zero ;] dodatkowo wleciało małe ciacho francuskie ;] i to chyba wszystkie odstepstwa ;]
Matura z polaka raczej w porzadku - pisałem Świętoszka, z matmy podstawa banał ;p popoludniu tez nie było najgorzej, troche sie pomęczyło, ale spodziewałem się gorszych rzeczy :D
Następny egzamin dopiero we wtorek, a jutro trening pleców.
Pozdro!



