Szacuny
0
Napisanych postów
11
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
245
Witam, chciałbym zacząć biegać aby stracić trochę tkanki tłuszczowej no i po prostu dla przyjemności ;p. Tak więc dziś zrobiłem przykładowy pierwszy trening 30 minutowy.
Biegłem wolnym truchtem a i tak męczyłem się niemiłosiernie, oraz trudno oddychałem. Dodatkowo zrobiłem trzy krótkie przerwy (1-2min) podczas których szedłem szybkim marszem. A i po powrocie zrobiłem też trochę ćwiczeń rozciągających. Prosiłbym o wskazówki co do biegania.
Szacuny
5
Napisanych postów
1150
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
30337
Najlepiej jakbyś zaczął od rowerka i nabrał kondycji , dodatkowo nie zajedziesz tak stawów, albo poszukaj jakichś planów biegowych. Ale jak chcesz spalić tłuszcz to lepiej by było zacząć od rowerku , a później przerzucić się na bieganie
Szacuny
6
Napisanych postów
4804
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
55930
ja na Twoim miejscu bieganie / trucht bym za chwile odlozyl
zaczalbym na od szybkiego marszu i np z treningu na trening dodawalbym chwile truchtu np 1min/2min
dopiero zaczynasz biegac , nie ma sie co katowac, bo tylko sie do tego szybko zrazisz
pamietaj ze jogging nie polega na tym zeby podczas biegu lapala Cie zadyszka
ma to byc wysilek tlenowy
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
149
Zaczęłam biegać według programu 10-tygodniowego, w tym tygodniu 2 minuty biegu, 4 minuty marszu. To, co zobaczyłam na pulsometrze było dla mnie wielkim zaskoczeniem. Nie spodziewałam się, że tak łatwo wyskoczę z fitness zone do power zone. Muszę się naprawdę pilnować, aby biec powoli, a właściwie truchtać, czy prawie chodzić, by pozostać w fitness zone. Biegnąc bardzo wolno trudno mi zejść poniżej 150 (kobieta, lat 35, 50 kg), a często przekraczałam 160. W związku z tym moje pytanie: czy to jest normalne, czy też mam się niezwłocznie udać do kardiologa? Czy w miarę upływu czasu i treningu moje serducho przestanie szaleć? Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że to tylko problem nowicjuszy.