B.O.A. - na zawodach różnie wychodziło z tą stójką:
- raz rzut na uchi-mate i z przejściem do kesa-gatame, punkty za obalenie dla mnie,
- raz uchi-mata się skończyła bez punktów dla mnie,bo przeciwniczka złapała mnie w gardę od razu
- raz sama zeszłam do parteru,ale to było w walce z inną judoczką
- i trzy razy dziewczyny wskakiwały do gardy.
Generalnie chcę jeszcze poeksperymentować - ale kończę z uchi-matą już, to nigdy nie był mój rzut, a jakoś tak na zawodach zawsze się na niego upierałam. A wparterze kończyło się zawsze dla mnie cieniutko.
Cynik, a macie zapasy z zapaśnikiem/trenerem zapasów czy ćwiczycie tylko techniki zapaśnicze?
- raz rzut na uchi-mate i z przejściem do kesa-gatame, punkty za obalenie dla mnie,
- raz uchi-mata się skończyła bez punktów dla mnie,bo przeciwniczka złapała mnie w gardę od razu
- raz sama zeszłam do parteru,ale to było w walce z inną judoczką
- i trzy razy dziewczyny wskakiwały do gardy.
Generalnie chcę jeszcze poeksperymentować - ale kończę z uchi-matą już, to nigdy nie był mój rzut, a jakoś tak na zawodach zawsze się na niego upierałam. A wparterze kończyło się zawsze dla mnie cieniutko.
Cynik, a macie zapasy z zapaśnikiem/trenerem zapasów czy ćwiczycie tylko techniki zapaśnicze?
Feel the pain and do it anyway...
Obecny dziennik: http://www.sfd.pl/[Stara_Gwardia]_Saida_2014-t993979.html
). CHłopacy też ćwiczyli,gdy przygotowywali się do egzaminów, jednak nie jest to elementem normalnego treningu.