jako mały eksperyment, 100 powtórzeń w przysiadzie i martwym powinno mi przy okazji zastąpić aeroby.
No to jestem ciekaw. Robię setki ale w izolacjach - uginania i wyprosty. Po uginaniach zawsze chce się rzygać ale że nie ma jak pobiec do kibla (chodzenie to już wyczyn) to się powstrzymuję.
No to jestem ciekaw. Robię setki ale w izolacjach - uginania i wyprosty. Po uginaniach zawsze chce się rzygać ale że nie ma jak pobiec do kibla (chodzenie to już wyczyn) to się powstrzymuję.
Sog i pozdro
