Szacuny
0
Napisanych postów
305
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2445
Jakoś osatnio straciłem jakby całkowicie siły, na treningi jakoś chodzę, ale walczę sam ze sobą żeby wyjść z domu. Na treningu, daję z siebie góra 50% bo więcej poprostu nie mogę. Na sparingach nie wychodzą mi nawet moje najlepiej wyuczone akcje, obrywam od gości których miesiąc temu biłem jak chciałem... Nie jest to sprawa kondycji bo czuję że mam siłę, mięśnie mnie też nie bolą. Na treningu poprostu robi mi się słabo, a na sparingach nie dość że robi mi się słabo, to jeszcze tracę koncentrację, i nie mogę się skupić... Wogóle wszystko jest do dupy Nigdy wcześniej tak nie miałem... Macie pomysł jak wrócić do normalnej dyspozycji ?? Zrobić sobie jakąś przerwę, albo iść do lekarza czy coś ?? Był bym wdzięczny za rady
Szacuny
3
Napisanych postów
216
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
12609
The-Reaper jeżeli masz tak również podczas całego dnia to lepiej tego nie bagatelizuj. Ja bym dał witaminki + basen + sauna + solarium. Jeżli to nie pomoże to idź do lekarza.
Szacuny
65
Napisanych postów
3834
Wiek
34 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
41311
Każdy tak ma kiedyś ja mam to samo teraz hehe objawy są wchodzę np na sale to nażekam jak trener zaczyna 5min później to mi się klnąć chce itd ,ostatnio opuściłem 2 treningi i pzyszedłem na następny i jak nowy.
Szacuny
3
Napisanych postów
131
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2988
ja z doswiadczenia wiem ze jak opuszcze kilka trenigow to mi sie jeszcze bardziej nie chce wracac, wiec to odradzam. Dobrze sie odzywiaj, a przed treningiem mozesz sie np. kawy na pobudzenie napic. Jesli masz problemy z motywacja to ogladnij sobie jakis film o sw, albo posluchaj jakis piosenek. Mi to pomaga.
Szacuny
0
Napisanych postów
305
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2445
Nie chodzi mi o to ze mi się niechce, poprostu np po pół godzinnym treningu robi mi się słabo, mam ( jak to mówił jackiewicz ) mroczki przed oczami. Szybko tracę koncentrację, na springach np, prawie całkowicie tracę refleks.. Można powiedzieć że czasem aż "zapominam" się bronić.. leci cios, widzę go, a zamiast zrobić unik to przyjmuję go na twarz... A ogólnie czuję się jak wrak człowieka.. Jak wam się wydaje ? Przejdzie czy może lepiej iść do lekarza ??