Witam. Ja wiem, ze "De gustibus non est disputandum", ale litosci..... Czy ktokolwiek probowal tego produktu zanim zostal wprowadzony na rynek? Jakies badania in vivo czy cos tego rodzaju? (nie wiem jak to wyglada w branzy odzywek). Od lat korzystam z Panstwa produktow i bardzo je sobie cenie. Ale Boze drogi.... To dla mnie jest nie do wypicia... Coz to za maka? Smak bym jeszcze wytrzymal...ale konsystencja i smak... to za duzo. Dzialanie musialoby byc chyba ultra-spektakularne zeby wytrzymywac te katusze. No a cena najnizsza nie jest, wiec mozna by sie spodziewac czegos sensowniejszego...
Jeszcze slowko o kwestii praktycznej... Na opakowaniu mozemy przeczytac stwierdzenie: "1 porcja (95 g proszku - ok. 180 jednostek
miarki OLIMP lub 8 plaskich lyzek stolowych rozpuscic w 350 ml wody)" Teraz konia z rzedem kto mi powie ile to jest 180 jednostek miarki OLIMP. Miarka, ktora znajduje sie w srodku ma po prostu kreski, ale brak jakichkolwiek oznaczen liczbowych. Jesli ktos nie czyta forum to jak ma sobie radzic? 8 lyzek? Zwazylem to na wadze do posilkow i dalekie to bylo od 95 g...
Na koniec zaznacze, ze to nie sa jakies zlosliwe zarzuty. Po prostu bardzo mnie smuci, ze w tak lubianej przeze mnie firmie, ktorej rozwoj obserwuje przez tyle lat pojawiaja sie takie bledy. Ja przezyje te wydane pieniadze, ale niesmak pozostaje (i doslownie i w przenosni...)
Serdecznie pozdrawiam