Jak juz odswiezyliscie to i ja powiem. Ulubione: unoszenie hantla na tył barków(super pompa zawsze) i wiosłowanie hantlem na plecy(tu też zawsze dobrze czuję że wchodzi), a najmniej lubię brzuszki(są takie nuuudne) i mc(nie mam po tym siły juz na nic)
Moja poezja: http://www.sfd.pl/Tomik_poezjii_kulturystycznej_refluxxxa__-t372603.html
Nie samym chlebem żyje człowiek, ale i kurczakiem, który cenne białko zawiera ! 


nie przepadam za brzuszkami i ćwiczeniami na uda 
