Czesc, dzisiaj z rana na sniadanei zjadlem 2 jajka i bulki.
Zrobilem dzis klatke, barki i triceps, poszlo lepiej niz sie spodziewalem.
Klatka:
-Wyciskanie sztangi na lawce skosnej glowa w gore 3 serie 10-8-6 (bylo ok, ciezar od 35 kg-45kg)
-Wyciskanie sztangi na lawce skosnej glowa w dol 3 serie 10-8-6 (bylo lepiej niz myslalem, zaczalem od 40 kg progresja poszla do 50 kg)
-Rozpietki na maszynie 3 serie 10-8-6 (tak jak napisalem dodalem 5 kg, skonczylem na 45, klatka byla bardzo ladnie napompowana

)
Barki:
-Wyciskanie sztangi/ hantli sprzed klatki 3 serie 15-12-10 (nie robilem progresji, ciezar wynosil 30 kg, ostatnia seria ledwo poszla, ale 10 powtorzen zrobilem)
-Unoszenie hantelek bokiem 2 serie 15-12-10 (po 5 kg na kazdym hantlu, srodkowe aktony barkow bardzo ladnie pracowaly)
Triceps:
-
Wyciskanie francuskie sztangi lezac 2 serie 8-8 ("dobilem" triceps

zdziwilem sie, ze byl tak napompowany)
Jutro mysle, ze sprobuje wioslowania sztanga jednoracz/ wioslowania hantelkami.