anabolah, dinek ja widze to tak;
Dieta;
Zero wegli prostych, weglowodany zlozone z rana i po treningu. Przed treningiem odpuszczamy chyba ze macie klopot z dobiciem do bilansu kcal. ( ale to pewnie za pare msc) Bilans kcal dajcie dodatni powiedzmy + 100 i niech to beda w wiekszosci
weglowodany po treningu. Co poniedzialek z rana wazcie sie i notujcie. Jak waga idzie w gore a nie widzicie ze to fat to jestescie na dobrej drodze. Przy stagnacji dokladajcie kcal i ciagle obserwujcie fat. Zalecenia ogolne dietetyczne jak napisal qazar:
Dieta: Z racji problemu z talią musisz powalczyć z insuliną (wysoki poziom) i testosteronem (zdecydowanie mogło by być lepiej)
Dieta tylko i wyłącznie nisko węglowodanowa, oparta na nie przetworzonych produktach, średnia zawartość białka(1,5-1,8g na kg), dużo warzyw(muszą ci dać około 30g błonnika), raczej bez owoców. Węglowodany tylko po treningu w tzw. anabolic window. Tłuszcz z przewagą jednonienasyconego, wielonienasycony jakieś 25-30% (o-3 do o-6 jak 1:2), nasycony do max 20%
Z tym ze, wegle jeszcze z rana po przebudzeniu..
Suplemantacja:
Bcaa, kreatyna, tribulus.
Bcaa po treningu. Kreatyna w cyklu miesiecznym przeplatane z tribulusem(1msc kreatyna nastepny msc tribulus i od nowa)
Ta suplementacja da wam troche miesa.
Trening:
Ja bym robil jednak bez aero. Silowy to fbw...tylko macie za******lac!!
Moj punkt widzenia...
Co do diety to bez miodu, bana i warzyw w potreningowym. Wegle z przedtreningowego bym wywalil chyba ze do bilansu macie braki.
Zmieniony przez - iNightWolf w dniu 2009-06-28 22:18:52
Zmieniony przez - iNightWolf w dniu 2009-06-28 22:20:46