Metabolizm podstawowy spada po 2 tygodniach głodówki, a głodówkę rozpoznajemy przez uczucie głodu. Jest wielu grubasów którzy stale są głodni, gdyż ich dieta zawiera wiele w/w o wysokim IG, w związku z czym mają właśnie problem z odchudzeniem z powodu niskiego metabolizmu podstawowego. Jęśli na tej diecie nie będziesz chodzić głodna, tzn. organizm będzie zaspokajał w pełni potrzeby energetyczne z uwolnionego tłuszczu, będzie OK. Z powodu niskiego poziomu glikogenu mięśniowego wysiłek trzeba ograniczyć do lekkich aerobów, żeby nie angażować włókien mięśniowych glikolitycznych. Otręby - jeśli będzie potrzeba, grzanki - bo mają niski IG. Jeśli płatki, to można je uprażyć 'na sucho'.
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..." 
( średnia z kopenhaskiej) ?
ja potrafię wytrwać 7 dni o samej wodzie i nie
Liczę tez że trochę rozmiękczy moje zbite uda :P A z tym jo-jo to jest tak, że po każdej diecie tyje się tak samo szybko jeśli się spożywa ponad swoje zapotrzebowanie i siedzi na d**** - sprawdzone
No bo przecież białko - 2
)
Z twojego postu wnioskuję że nie jesz regularnie, a to podstawa.

(oby nie ).