Szacuny
27
Napisanych postów
4636
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
22462
BJJ od czasów pierwszych UFC jest sportem ekstremalnie marketingowym. Drogie seminaria, drogie treningi, drogie szmaty i odziez firm "branzowych". Z czarnym pasem u kogos takiego jak Silva, BJJ wychodzi do nowych ludzi i jeszcze poszerza krąg odbiorców. Co do Mammeda, to z całym szacunkiem dla niego, rowniez uwazam ze nie.
Szacuny
0
Napisanych postów
266
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3458
"zgadzam się z Tobą Saida... uważam jednak, że czarny pas w bjj powinny otrzymywać osoby, które uprawiają bjj (czyli trenują/walczą w gi)"
hmmm... a bjj nie dzieli sie przypadkiem na gi i no-gi?
Szacuny
8
Napisanych postów
1731
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
8943
W każdym sporcie sa branzowe firmy. Kto słyszał o Titleist, Canterbury of New Zealand, Mammut czy Boreal? W swoich branżach to firmy instytucje i osoby uprawiające dana dyscyplinę szpanują nosząc t shirt z ich logo.
Co do pasków, to dostaje się je tak na prawdę za 'czucie' techniki i przeciwnika. Obrazowo mozna to ując porównaniem do Matrixa. Neo siedzący po nocach w poszukiwaniach Matrixa ma niebieski pas, po wstepnych treningach ma purpurę, a w ataku na biurowiec brąz. Dopiero w finałowej scenia dostaje czarny, co widac w walce ze Smithem. Kto kulał się z czarnym pasem BJJ to wie o co mi chodzi :)
Szacuny
24
Napisanych postów
10498
Wiek
38 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
47531
Grimper, sog duchowy za nawiązanie do Matrixa
Co do tematu, to mam mieszane odczucia, bo z jednej strony jeśli ktoś nie widział gi na oczy, to trudno, żeby miał czarny pas w dyscyplinie, gdzie walka w gi to baza. Z drugiej zaś strony jeśli ktoś jest dobry ogólnie w grapplu/submission i czuje się dobrze w tym co robi, ma te kocie ruchy i włożenie gi i walczenie w nim to tylko formalność, to czemu nie... Ogólnie twierdze, że powinno się być obytym choć trochę i w tej i w tej "dziedzinie".
Zmieniony przez - Rafał_B w dniu 2009-04-23 23:10:33
Szacuny
27
Napisanych postów
4636
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
22462
Grzesiek zwany "Yamą". Dobry ***aka. Co do podziału BJJ na gi on i no gi, to tez nie jest to taka oczywista sprawa. To sa formuły walki, a tradycyjny trening BJJ jest w gi. Grimper, Tapout i Manto wychodza w tłum i przestaja byc tylko "branzowe" jak np. Atama czy Koral. Co do firm, ktore podales to faktycznie, nie znam ich.
Szacuny
8
Napisanych postów
452
Wiek
48 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
10407
G.Kloc znany pod pseudonimem Yama - bardzo dobry zawodnik - znakomity technik - obecnie posiadacz brązowego pasa w bjj, jutro pewnie będzie okazja zobaczyć go na Mistrzostwach Polski w SF w Szczecinie ;)