Siema, na początku powiem że jestem studentem i szanuje każdego człowieka który sumiennie wykonuje jakąś uczciwą prace. Nikogo nie nazwałbym nigdy "Robolem" - każdy jest potrzebny, od kiedy granice otwarte chyba się wszyscy o tym przekonali

.
Powiem może trochę dlaczego warto iść na studia i w czym to pomaga,(post będzie długi ale warto przeczytać) :
1.Ułatwia zdobycie pracy - pracodawca zatrudniający studenta, czy dziennego, czy zaocznego nie odprowadza składek ZUS - koszty zatrudnienia studenta są o połowę tańsze niż zwykłego pracownika.
Czasem warto kogoś takiego doszkolić.
2.Różnie jest z uczelniami i tym jak patrzy się na nie później - po Politechnice czy Uniwerku zatrudnią chętniej kogoś nawet bez doświadczenia - poprostu biotechnologia,elektornika,chemia,informatyka - tu trzeba mieć podstawy, te uczelnie solidnie tego uczą. Prędzej i taniej kogoś takiego zatrudnić i przeszkolić.
3. Jak ktoś napisał jest wiele kierunków i żeby iść na to co cię interesuje. Widzę tu jednak brak pewnej uczelni - WAT. Z tego co wiem znowu przyjmują na kierunek wojskowy. Jeżeli ktoś jest z biednej rodziny a radzi sobie z matmą to za***ista opcja - w trakcje studiów dostajesz żołd(około 700 zeta + premie za oceny czy osiągnięcia sportowe). Do tego po studiach masz zapewnioną robotę - co prawda dla wojska, ale jest to coś pewnego + zakwaterowanie gratis. Dodatkowo kierunki takie jak np. pirotechnika

Swoją drogą jedna z ostatnich uczelni w europie która to prowadzi - mało ludzi którzy się tym zajmują, zdarza się że kogoś komu dobrze idzie wykupują firmy zagraniczne ze służby - po poprostu mało fachowców a potrzebni.
Do Ryo_Hazuki - a jak ci idzie z językami ?? anglistyka, germanistyka itp. po czymś takim można nieźle zarabiać jako tłumacz, konsultant, w trakcie studiów też na wszelkiej maści infoliniach, czy reklamach telefonicznych - stawka w wawie około 8 euro/godzina(dla porównania pracownicy tej samej firmy ale gadający po polsku też 8 ale złotych

). Wbrew pozorom rusycystyka to niezła opcja - mało ludzi na to idzie a zapotrzebowanie na rynku jest.
tommac20 - QUEBLO Ci dobrze napisał - studia techniczne, chociaż zależy od kierunku - na inż. lądowej, czy biotechnologi jest troche zakuwania, ale i tak mniej niż na nie technicznych studiach.
Pilnuj się poprostu na maturze - też tak miam że walne się w czymś prostym z matmy, ale w trakcje studiów już to tak bardzo nie przeszkadza .
Ja sam pochodzę z biednej rodziny - pracowałem od pierwszego roku dziennych studiów na Polibudzie. Było nieraz ciężko to wszystko pogodzić, ale moim zdaniem warto. Teraz pracuje już w zawodzie(chociaż nie do końca

), a wcześniej różnie:
bileter w kinie, magazyny,rozładunek tirów,skręcanie mebli, praca w empiku(swoją drogą za***ista opcja). Naprawdę w dużych miastach będąc studentem, nawet dziennym nie jest ciężko o robotę z wynagrodzeniem na poziomie około 1000 zeta. Najłatwiej komuś kto zna się trochę na zagadnieniach związanych z informatyką - czy to zrobić komuś projekt, napisać stronę internetową, czy nawet naprawaić kompa, zainstalować windowsa - do tych ostatnich nie trzeba być fachowcem, a oferty z taką pracę często wiszą na uczelniach czy akademikach.
Dodatkowo - jak ktoś przypakowany bardzo chętnie biorą zatrudnia w Stodole jako ochroniarza. Nie wiem jak teraz, ale jeszcze chyba dwa lata temu mieli podpisaną umowę z jakąś agencją ochrony i szkolenia za połowę ceny.
Nie wiem czy chciało wam się czytać

jakby kogoś interesowało moge trochę więcej napisać o uczelniach w Wawie - mam sporo znajomych na dziennych/wieczorowych/prywatnych i jako taki obraz sytuacji mam, więc pytajcie.
Pozdro