Siemano. Mam taki problem. Otóż odkąd zaczęłem ćwiczyć nie podniosłem ani jednego kilograma więcej na klatę. Mam 19 lat. Ćwiczę dopiero od 3 miesięcy. Wcześniej ćwiczyłem półtora roku, ale miałem 1 rok przerwy. Przez te trzy miesiące poszło do przodu 4 kilogramy wagi, w bicepsie 2 cm więcej, w przedramieniu 1 cm, ale w klacie dalej tak samo. Ważę teraz 84 kg. , wzrost 181 cm. Ćwiczę 4 razy w tygodniu. W poniedziałek klata, kaptury i nogi. Wtorek biceps i przedramię. Czwartek grzbiet, motyle, brzuch. Piątek bary i triceps. Środa, sobota i niedziela odpoczynek. Na wszystkie inne mięśnie mogę teraz wyciskać więcej na serie, np. na biceps podnoszę o 10 kilo wiecęj - teraz 40 kg. Ale to nie tyczy się klaty, zatrzymało się na 80 kg, tyle wyciskam z ledwością - co jest śmieszne! Trening na klatę: 1)Wyciskanie sztangi leżąc średni uchwyt - 3 serie, pierwsza 12, reszta po 8. Dokładam sobie z każdą serią po 2,5 kilo. Jak nie mogę już podnieść to lekko pomaga kolega. 2)Wyciskanie sztangi leżąc szeroki uchwyt - 3 serie 3)Rozpiętki - 3 serie 4)Rozpiętki na ławce łamanej siedząć - 3 serie 5)Przenoszenie hantla za głowę leżąc - 3 serie 6)Podnoszenie sztangi do brody stojąc - 3 serie. Po tym wszystkim przechodzę do ćwiczenia kapturów i później nóg. Biorę jeszcze odżywki. Skończyłem hmb olimpa w tabletkach 740 mg. Teraz biorę massacre i hmb liquid treca. Napiszcie co robie źle, proszę o rade. Pomóżcie!!!!!
Zmieniony przez - michu40i4 w dniu 2008-03-10 21:51:30
Zmieniony przez - michu40i4 w dniu 2008-03-10 21:51:30
Staram się być z przodu biorąc przykład z przodków polskiego narodu.
Krzysztof Piekarz
