Witam
Ostatnio zauważyłam (moja mama również
, że więcej jem. Kiedy zjem śniadanie (np. płatki z mlekiem czy kanapki) to jem dotąd, aż zaspokoją głód, więc nie wychodzę do szkoły głodna, lecz po godzince czy dwóch zaczynam czuć takie ssanie w żołądku jakbym już była głodna i muszę zjeść drugie śniadanie, choć to starcza na kolejne 2 lekcje... Jeszcze niedawno mogłam nie jeść w szkole i nie byłam głodna, a na obiad też nie zawsze miałam ochotę. Ostatnio mój wysiłek fizyczny się zwiększył, przynajmniej 3 razy w tygodniu. dlaczego więc czuję taki głód codziennie? Czyżby na prawdę chodziło tu o ten wysiłek? a może to coś poważniejszego? nie wiem ile powinnam jeść, jem ile potrzebuję... Ale nie chcę przytyć!
Ostatnio zauważyłam (moja mama również
, że więcej jem. Kiedy zjem śniadanie (np. płatki z mlekiem czy kanapki) to jem dotąd, aż zaspokoją głód, więc nie wychodzę do szkoły głodna, lecz po godzince czy dwóch zaczynam czuć takie ssanie w żołądku jakbym już była głodna i muszę zjeść drugie śniadanie, choć to starcza na kolejne 2 lekcje... Jeszcze niedawno mogłam nie jeść w szkole i nie byłam głodna, a na obiad też nie zawsze miałam ochotę. Ostatnio mój wysiłek fizyczny się zwiększył, przynajmniej 3 razy w tygodniu. dlaczego więc czuję taki głód codziennie? Czyżby na prawdę chodziło tu o ten wysiłek? a może to coś poważniejszego? nie wiem ile powinnam jeść, jem ile potrzebuję... Ale nie chcę przytyć!
Krzysztof Piekarz