Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
107
Witam wszystkich. Wiem, że moje pytanie może być dla wielu śmieszne ale mimo to zadam je i mam nadzieję, że ktoś mi da rade. Otóż trenuje boks ale ostatnio kumpel powiedział mi, że w dzień treningu nie powinno się "iść do łóżka z laską" itp... Nie wiem tylko dlaczego. Myślę, że jaja sobie ze mnie robi. Prosze Was o opinie.
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
107
Pytam serio nie powiem ze jestem święty bo tak nie jest i czasem ręką też sobie dogadzam no ale pytam czy ogolnie sex albo onanizm negatywnie wplywają na kondycje podczas treningu
Szacuny
7
Napisanych postów
306
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
9787
kiedyś tak uważano, że po seksie ma się "miękkie nogi", był taki film "Wściekły Byk" z Robertem Deniro. Tam było to pokzane dość obrazowo.
Moim zdeniem jeśli to nie orgia to nie powinno być problemów. Inną kwestią jest moralność, Ja jestem przeciwnikiem seksu pozamałżeńskiego, ale to nie temat na to forum.
Szacuny
33
Napisanych postów
4001
Wiek
41 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
46802
Ja jestem przeciwnikiem seksu pozamałżeńskiego, Wymiękłem Ale jak kolega słusznie zauważył to nie temat na to forum.
A co do tematu powiem tak że faktycznie seks przed samym treningiem nie jest najlepszym wyjściem, wiem po sobie. Kiedy czasem niemal zaraz po seksie leciałem na siłownie albo MMA. Byłem nieco leniwy, ospały bez większej energii i zapału.
Ale jeżeli ten seks jest już jakieś 2-3 godziny przez treningiem to nie ma problemu.
Poz
Szacuny
3
Napisanych postów
117
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
4957
ja na treningu jak ktoś wyżej opisał ospały zabardzo zrelaksowany i wogóle nie ta ziemia hehe pozdro:) ale jeśli to jest przed VT to przyjme pare ,,otrzeźwiaczy'' i już wracam do rzeczywistości heh pzdr ;)
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
na logike: seks to ogromna strata kalorii,a co za tym idzie spory wysiłek wiec jak się meczysz przed treningiem to na sam trening masz już mniej pary...
ale to tylko czysto "inżynieryjne" myślenie jak jest z biologocznego punktu widzenia to nie mam pojecia.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"