Od zawsze jeśli zdarzyło mi się poimprezować często następnego dnia ćwiczyłem. Zastanawiam się czy to w ogóle ma sens? Czy jednak nielepiej dać sobie spokój dzień po imprezie, bo możliwe, że trening na kacu odnosi odwrotny skutek. Co o tym sądzicie?
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Cię zainteresować:
PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
...
ja zawsze w piatek pije a zawsze w sobote rano robie trening
jakos nie zauwazylem skutkow ubocznych, no apetyt slabnie, trzeba poczekac az w miare wroci, cos wchlonac i mozna jechac. Ale kazdy inaczej reaguje, Jeden wstanie jeszcze o 4 w nocy pijany i zrobi trening, a inny po piciu nie moze cwiczyc pare dni...
jakos nie zauwazylem skutkow ubocznych, no apetyt slabnie, trzeba poczekac az w miare wroci, cos wchlonac i mozna jechac. Ale kazdy inaczej reaguje, Jeden wstanie jeszcze o 4 w nocy pijany i zrobi trening, a inny po piciu nie moze cwiczyc pare dni...
2
...
...
Heh... dylemat: "kulturystyka albo %" jest tylko wtedy gdy komuś zależy na osiaganiu sukcesów i zdobywaniu nagród w tym sporcie. A jeżeli ktoś jest "normalnym, szarym" człowiekiem to oczywiste, że sobie popije.
Ja ćwicze i - nie będę kłamał - dosyć często zdarza mi się coś popić. Zdaje sobie sprawę, że przez to mam dużo mniejsze efekty, ale przynajmniej życie mi nie ucieknie. A "koksuje się" (wyrażenie potoczne - ćwiczę na sucho) dla lepszego samopoczucia i wygladu - i widzę efekty mimo "piątkowego" stylu życia. No i lepiej pic i ćwiczyc, niz pic i nie cwiczyc.
Stwierdzenie: "Jeśli pijesz to nie ćwicz" jest załosne :]
Ja ćwicze i - nie będę kłamał - dosyć często zdarza mi się coś popić. Zdaje sobie sprawę, że przez to mam dużo mniejsze efekty, ale przynajmniej życie mi nie ucieknie. A "koksuje się" (wyrażenie potoczne - ćwiczę na sucho) dla lepszego samopoczucia i wygladu - i widzę efekty mimo "piątkowego" stylu życia. No i lepiej pic i ćwiczyc, niz pic i nie cwiczyc.
Stwierdzenie: "Jeśli pijesz to nie ćwicz" jest załosne :]
...
ja raz nawet po paru piwkach robilem trening barków prawie sie dorobilem kontuzji przy wyciskaniu z przed glowy sztangi puscilem ją przy rozprostowaniu rąk
sądze ze wypić 2 piwka w weekend to nic zlego nerki poczysci co innego jak jestem na cyklu krety albo czegoś innnego
sądze ze wypić 2 piwka w weekend to nic zlego nerki poczysci co innego jak jestem na cyklu krety albo czegoś innnego
Wielkie mięśnie masz, ale zje... twarz,zęby jak koń, dupe jak słon
...
olczi propagande siejesz
.
rekordy na kacu zawsze najlepiej się śrubuje
.
oczywiscie picia w dziale trening NIE POCHWALAMY !
.
.
rekordy na kacu zawsze najlepiej się śrubuje
.
oczywiscie picia w dziale trening NIE POCHWALAMY !
.DIETETYK i TRENER ONLINE.Indywidualne konsultacje.
KONTAKT:https://healthandfitness.pl/
...
ale i tak lepiej przed treningiem niz po (?)
Sky is the limit!
http://www.sfd.pl/Indywidualne_Sporty_Ogólnorozwojowe-f101.html zapraszam
...
Jeśli chodzi o alkochol to wiadome, że odwadnia, obniża poziom hormonów no i zwiększa katabolizm. No ale nie popadajmy znowu w abstynencje. Od czasu do czasu można pogrzać ale nie na każdej imprezie musisz doić tyle ile dają :). Dzień po zabawie to lepiej nie cwiczyć.
...
czemu niby nie cwiczyc?
DIETETYK i TRENER ONLINE.Indywidualne konsultacje.
KONTAKT:https://healthandfitness.pl/
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Krzysztof Piekarz