Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś wie jak obliczyć naprawdę kaloryczność ? Pomińmy już dodawanie tego 500 kcal ma masę itd. Chodzi mi o obliczenie zwykłe prawdziwe i rzetelne obliczenie kaloryczności (podanie wzoru), gdyż wszędzie napotykam na sprzeczne informację.
Jeden z forumowiczów piszę np.
Mężczyźni -BMR= (9.99 X waga (kg)) + (6.25 X wzrost (cm)) - (4.92 X wiek) + 5
To dla mnie co najmniej dziwny wzór, bo po co np. komuś wzrost do tego wszystkiego ? To że jeden przy wzroście np. 170 cm waży 80 kg a drugi przy wzroście 180 cm też 80 kg to chyba nie ma nic do rzeczy ? I jeszcze to śmieszne „+5" kalorii. Jakby to 5 miało jakieś magicznie wielkie znaczenie.
Albo jeszcze autor tego wzoru piszę że:
Cały wynik mnożony przez współczynnik intensywności. Np. 1.6 przy 6 treningach tygodniowo.
To dla mnie też dziwne. A jeśli teoretycznie ja ćwiczę 6 partii codziennie i 6 razy w tygodniu to co mam pomnożyć całość razy 36 ? To jakiś bezsens. Moim zdaniem to chyba powinno się mnożyć razy czas jaki poświęcamy na treningi w ciągu całego tygodnia to było by bardziej wiarygodne, prawda ?
WIĘĆ JAK TO W KOŃCU JEST ? CZY JEST TU JAKIŚ SPECJALISTA NA FORUM KTÓRY POTRAFI PODAĆ PRAWDZIWY WZÓR NA DZIENNE ZAPOTRZEBOWANIE KALORYCZNE ???
Jeden z forumowiczów piszę np.
Mężczyźni -BMR= (9.99 X waga (kg)) + (6.25 X wzrost (cm)) - (4.92 X wiek) + 5
To dla mnie co najmniej dziwny wzór, bo po co np. komuś wzrost do tego wszystkiego ? To że jeden przy wzroście np. 170 cm waży 80 kg a drugi przy wzroście 180 cm też 80 kg to chyba nie ma nic do rzeczy ? I jeszcze to śmieszne „+5" kalorii. Jakby to 5 miało jakieś magicznie wielkie znaczenie.
Albo jeszcze autor tego wzoru piszę że:
Cały wynik mnożony przez współczynnik intensywności. Np. 1.6 przy 6 treningach tygodniowo.
To dla mnie też dziwne. A jeśli teoretycznie ja ćwiczę 6 partii codziennie i 6 razy w tygodniu to co mam pomnożyć całość razy 36 ? To jakiś bezsens. Moim zdaniem to chyba powinno się mnożyć razy czas jaki poświęcamy na treningi w ciągu całego tygodnia to było by bardziej wiarygodne, prawda ?
WIĘĆ JAK TO W KOŃCU JEST ? CZY JEST TU JAKIŚ SPECJALISTA NA FORUM KTÓRY POTRAFI PODAĆ PRAWDZIWY WZÓR NA DZIENNE ZAPOTRZEBOWANIE KALORYCZNE ???
Krzysztof Piekarz
