737 to odżywka budżetowa ale napewno nie przereklamowana, w przeciwieństwie do "osiągnięć" HiTeca, opartych o dokładnie ten sam składnik (b. pszenicy) a od kilku lat prezentowanych jako najlepsze.
Testosterol- jak 90% supli, trochę tańszy i ładniejszy;)
Natomiast zdecydowanym liderem jeśli chodzi o przereklamowanie jest Kre-Alkalyn, czyli stara, dobra mono z dodatkiem sody. Bajer o niskich dawkach dotyczy wyłącznie faktu, że mono można brać
przed treningiem, bez przerw, w ilości ok. 2g. Nie ma to nic wspólnego z dodaną sodą. Natomiast kampania dotycząca tego środka jest tak "profesjonalna", że na każdej stronie są tematy z nim związane. Jak można przeczytać na oficjalnej stronie tego odkrycia, jego Autor i patron naukowy -Jeff Golini "znany był w Ohaio jako ósmy cód swiata dysponując 130 kg rozrywającą rekawy i powodującą opadnięcie szczęki masą". Ja jednak bardziej cenię odkrycia tych naukowców z tytułami, z brodami i w okularch. Ktoś trafnie tu powiedział:
"Jest faktem, że forma Kre-Alkalyn zapewnia 10krotnie lepsze wykorzystanie kreatyny. Zakradł sie jednak błąd w dosłowności tłumaczenia, chodzi bowiem o "wykorzystanie" we sensie zysku producenta :)"