MMA_Wrocek - dowaliłeś takie głupoty(mity sprzed 15 lat), że szkoda komentować.
Trójkąta już nie ma. To legenda. Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku to była najgorsza dzielnica(wylęgarnia nędzy, bandytyzmu), aż w TVP był kiedyś dokument o tym. Co ciekawe, niektórzy kibole, bandyci, z pijackich rodzin, wyszli na prostą i np. studiują...resocjalizację.

Znam takie przypadki(stąd info z pierwszej ręki co się obecnie dzieje na trójkącie).
Na Brochowie cyganie też przez ostatnie kilka lat zmiękli(kiedyś kradli we własnych bramach - brudasy okradli znajomego moich rodziców).
Cyganie w innych dzielnicach też się uspokoili(z jednymi mieszkam w bramie, więc wiem jaka jest odmiana w porównaniu z przypałami 10-15 lat wstecz, gdzie nawet istniejące wtedy grupy Skinów nie dawały sobie rady z nimi).
Pomorska, park na pl.Staszica, czy idąc dalej w stronę więzienia na Kleczkowskiej, itp - żaden problem. Wielu kozaków co ostatnio siali postrach siedzi, albo ćpa/pije, albo żyją w miarę normalnie(najwyżej dilują i starają się nie zwracać na siebie uwagi). To też osobista obserwacja(chłopaki piją sobie wódkę na podwórku i nikomu nie wadzą).
Grabiszyńska też jest OK(chyba, że akurat idą kibole na mecz WKS Śląsk

) - miałem tam panienkę i wycierałem się nocą po wszystkich podwórkach, nieraz na nowym rowerze + nieraz pijany, i nic. Jakieś grupki młodzieży w dresach chodziły, ale spoko.
W ryj można dostać wszędzie jak trafisz na złych ludzi w złym momencie. NIE MA REGUŁY CO DO MIEJSCA.
Żule mieszkają wszędzie. Na KAŻDYM osiedlu znajdzie się grupka młodzieży, która kozaczy, jakiś "element", itp, itd.
Ogólnie Wrocek jest wyraźnie bezpieczniejszy niż jeszcze 10-15 lat temu.
Do rankingu nie mamy co startować.
___________________________________________________________________________
Zmieniony przez - Tanie_Wino w dniu 2006-11-12 07:03:49