Odkąd nad łózkiem w sowoim pokoju wmintowałem drążek zwariowałem na jego punkcie:D 2 lata temu z ledwością mogłem się 1 raz podciagnąć, a dziś trenując 4-5 razy tygodniowo drążek doszedłem do 18 powtórzeń nadchwytem i 23 podchwytem. Ale ciągle mi mało :D W zwiąsku z tym mam pytanie do specjalistów - jak zwiększyć tą liczbe bo coś ostatnio "stanęła".
Trenuje dosc "szalenie" mianowicie w dni szkolne kiedy mam mniej czasu robie 6 serii drazka w roznych uchwytach i wariantach na maxa, ale jak mam wolne, z reguły w soboty robie szalony trening polegający na robieniu podciagnięć przez cały dzień, np. w sobote robie 300 podciągnięć, po prostu podchodze do drążka co jakies 15 min. i robie 1 serie na 90% i tak od rana do wieczora:D Na wieczor nie czuje juz grzbietu i rąk:D Polecam, hiehie. Polecacie jakieś fajne metody na drążek, coś ciekawego macie do powiedzenia w tym temacie? Zapraszam do dyskusji
Trenuje dosc "szalenie" mianowicie w dni szkolne kiedy mam mniej czasu robie 6 serii drazka w roznych uchwytach i wariantach na maxa, ale jak mam wolne, z reguły w soboty robie szalony trening polegający na robieniu podciagnięć przez cały dzień, np. w sobote robie 300 podciągnięć, po prostu podchodze do drążka co jakies 15 min. i robie 1 serie na 90% i tak od rana do wieczora:D Na wieczor nie czuje juz grzbietu i rąk:D Polecam, hiehie. Polecacie jakieś fajne metody na drążek, coś ciekawego macie do powiedzenia w tym temacie? Zapraszam do dyskusji
Krzysztof Piekarz
. ale mi przeszło już dawno. Przetrenowanie, jeszcze bez rozgrzewki się podciągałem
Pod koniec tamtego roku mój nauczyciel WF powiedział że jak się podciągne na jednej ręce to da mi 6 na koniec