Dzięki za link. Faktycznie, chyba trochę za dużo od siebie wymagam... I teraz widzę, że trenowanie codziennie było bezsensem.
Co do sprzętu, to nawet hantli już nie mam - sprzedałem. Po prostu były dla mnie za lekkie. Posiadam tylko fajny drążek na poddaszu - szeroki gdzieś na 2,5 metra, a więc z szerokością chwytu na drążku nie będzie problemu.
Zamierzam teraz
podciąganie nachwytem na szer. barków zamienić na szeroki nachwyt, myślę, że to w końcu pobudzi mięśnie.
I ostatnie pytanie: wiem, że co jakiś czas trzeba różnicować trening, czy w takim razie odwrócenie kolejności podciągania da jakieś efekty? Chodzi mi o to, że np. 2 tygodnie robię 2 serie podchwytem i 2 nachwytem, a następne 2 tygodnie odwrotnie, wpierw nachwyt, potem podchwyt. I czy podciąganie z rękami na szer. barków różni się znacząco od podciągania z rękami w odl. ok. 5cm.? Bo jeśli tak, to mógłbym sobie np. co miesiąc zmieniać szerokość chwytu, aby mięśnie nie popadły w stagnację.