O łokciach i ich kontuzjach mogę powiedzieć sporo. Jedna z wredniejszych i najbardziej upierdliwych kontuzji jaka można złapać. Trudna do wyleczenia i bolesna.
Przede wszystkim to warto spróbować odwiedzić lekarza.Nawet jak nie pomoże to raczej nie zaszkodzi. Moze się okazać że masz jakieś wrodzone wady, które są raczej nie do przeskoczenia. Ze środków leczniczych polecam chrząstkę rekina /mi pomogła - ale słyszałem też negatywne opinie/. Glucozaminę jadłem kiedyś przez pół roku i zauważalnych efektów brak. Kolagenu zjadłem w sumie pewnie z kilogram i jedyny efekt jaki zauważyłem to
poprawa wyglądu cery i paznokci, szybciej goją się też rany.
Można próbować metod "ludowych" tj. żelatyna + galaretka + witamina C - efekty, trudno powiedzieć.
No i wreszcie chemia - można spróbować maści i tabletek przeciwzapalnych. Maści to np. Fastum, Ketoprofen, Dicloratio, itp itd. Jeśli chodzi o tabletki to polecam Ketonal Forte - o ile nie masz kłopotów z wątrobą i żołądkiem. Jeśli po tygodniu lub dwóch stosowania maści nie poczujesz efektów to spróbuj dołączyć do maści zażywanie tabeltek. Jeśli i to nie pomoże to znaczy że przerwa w treningach jest konieczna i według mnie to na miesiącu się nie skończy.
Możesz też spróbować leków homeopatycznych - jednak przy ich stosowaniu radzę w okresie zasycania stosować dużo większą częstotliwość zażywania tabletek ?np. 1 tabl co pół godzuny albo godzinę przez 12 godzin - a później już tak jak jest na opakowaniu/. Przykładowym takim środkiem jest Traumeell S. Można wypróbować.
Moim jednak skromnym zdaniem to po prostu twoje stawy nie są przygotowane do wysokointensywnych metod treningu /HST/ ani do dużych obciążeń. Ogólnorozwojówka ze stopniowym przechodzeniem do treningu dzielonego to jest dla ciebie rozwiązanie. Może będę kontrowewrsyjny, ale ja się zaliczam do ludzi którzy sądzą ze trening ogólnorozwojowy powinno się wykonywać przez około rok do półtora roku - dla wielu osób jest to właśnie optymalny okres do wprowadzenia swojego organizmu w reżim treningów i związane z tym obciążenia układu kostnego i nerwowego. Przy czym mówiąc trening ogólnorozwojowy nie neguję potrzeby zwiększania w trakcie takiego treningu obciążeń, zmieniania ćwiczeń - czyli różnego rodzaju metod zmuszających mięśnie do rozwoju.