Witam.
Przeczytalem praktycznie wszystkie strony dokladnie ale nie znalazlem podobnego przypadku wiec zapytam.
Mam 28 lat, 195 cm wzrostu i waze ok 115 kg. Moj problem polega na tym, ze praktycznie cala moja nadwaga zobaczyc mozna na brzuchu. (wyglada jak ciaza albo duza dynia). Nogi, klata, ramiona i reszta wszystko raczej w normie. Brzuch jest naprawde duzy i "wystajacy" dlatego postanowilem to zmienic. Rozpoczalem niedawno pierwsze dzialania aby to zmienic. Biegam 3 razy w tygodniu i robie brzuszki w dni w ktore nie biegam. Brzuszki robie na przyrzadzie do brzuszkow co bardziej raczej pozwala na "spietki" niz typowe pelne. Wprowadzilem tez diete, ktorej sie scisle trzymam i jak narazie nie mam atakow glodu. Moze dodam, ze moj brzuch wyglada tak po hektolitrach coli i browca.
Bardzo bym prosil o jakies dobre rady na jego zrzucenie.
Pozdrawiam
Przeczytalem praktycznie wszystkie strony dokladnie ale nie znalazlem podobnego przypadku wiec zapytam.
Mam 28 lat, 195 cm wzrostu i waze ok 115 kg. Moj problem polega na tym, ze praktycznie cala moja nadwaga zobaczyc mozna na brzuchu. (wyglada jak ciaza albo duza dynia). Nogi, klata, ramiona i reszta wszystko raczej w normie. Brzuch jest naprawde duzy i "wystajacy" dlatego postanowilem to zmienic. Rozpoczalem niedawno pierwsze dzialania aby to zmienic. Biegam 3 razy w tygodniu i robie brzuszki w dni w ktore nie biegam. Brzuszki robie na przyrzadzie do brzuszkow co bardziej raczej pozwala na "spietki" niz typowe pelne. Wprowadzilem tez diete, ktorej sie scisle trzymam i jak narazie nie mam atakow glodu. Moze dodam, ze moj brzuch wyglada tak po hektolitrach coli i browca.
Bardzo bym prosil o jakies dobre rady na jego zrzucenie.
Pozdrawiam