Szacuny
1
Napisanych postów
212
Wiek
37 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
977
Jak sie mowi: "umiesz liczyc, licz na siebie". Lepiej samemu sie bronic i zdobywac reputacje niz kryc sie wiara. A dresiki to sa jednostrzalowi, jak nie maja przy sobie wiary to miekna. Trzy ciosy i dres ucieka. Wiekszosc taka jest.
Szacuny
2
Napisanych postów
159
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2102
Dresik nigdy nie chodzi sam? U mnie wogole żadko dresików sie spotyka bo jest ich niewielu. To są takie cwaniaki na płaskie dachy. Rozumiesz? Wydaje im sie, że skoro maja dres to wszystko im wolno. Czasem trzeba im to wybic z głowy jeśli rozmowa nie skutkuje.
****SFD FIGHT CLUB****
Wole umrzec stojac niz zyc na kolanach
SESJA = system eliminacji studentów jeszcze aktywnych
Szacuny
1
Napisanych postów
212
Wiek
37 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
977
Tak, dokladnie, mysla ze maja dres to wszystko im wolno. Tylko chyba nie wiedza ze, dres nie daje sily. Dresy w pojedynke to cioty. Zobacza, ze sie ktos stawia to daja se spokoj zeby czasem im ktos mordu nie otlukl.
Szacuny
0
Napisanych postów
68
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1082
dam wam inna rade ;)
Jeżeli ktos jest w sytuacjiebz wyjscia ze juZ wie ze na 100% dostenie po swojej twarzu ;) to niech stanie odwaznie nie dajac po sobie poczuc ze sie bojii powiedziec: Dobra was jest wiecej, i silniejsi jestescie terAz ale mowie wam ze jak tera mi w******licie to juz wam gwarantuje w******l taki ze poezja i od jutro juz nie bedziecie mic nigdy pewnosci czy zaraz za rogu podjecie smochodzik i wyjdzie pare byQw i na******li kazdemu po koleji ;) na 98% dziala
i wtedy lepej sie broni bo zdeczka sa przestraszenie
ale jak to sa biG kozaki to ;) moga jeszcze mocniej w******lic ; )
Szacuny
11207
Napisanych postów
52121
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Chyba nieda sie tego unknac (chyba ze idziesz grupa, ale oni tez moga byc w grupie ) jak Ciebie upatrza to koniec. Wejdziesz w jakis zaulek i najprawdopodobniej bedziesz sie bil Ale polecam chodzenie szczegulnie nie po swojej dzielnicy oraz wieczorami conajmniej we dwoch. Nie ubierac sie w "blyszczace" rzeczy. Kiedys mialem taka sytuacje ze szedlem z kolega i podskoczylo do nas 4 matolkow i dostali... Mam nadzieje ze Was to nie spotka...
Szacuny
1
Napisanych postów
212
Wiek
37 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
977
Grunt to umiejętności... Nie można spanikować w spotkaniu z napastnikiem (napastnikami). Najlepiej zaatakowac z nienacka. Dostana z zaskoczenia i 1:0 dla Ciebie.
Szacuny
11207
Napisanych postów
52121
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Mialem raz taka sytuacje ze szedlem ulica i podszedl do mnie jakis szczypiorek i sie pyta dlaczego sie tak patrze chcialem juz go pieprznac, ale nagle idzie jakis lysy wielki gosc i mu podaje reke i poszedl dalej, odrazu zaczalem uspokajac sytuacje, lekcja z tego ze nie badz za bardzo pewny siebie jak nie jestes na swojej dzielnicy i unikaj kontaktu wzrokowego oczywiscie jak nie jestes u siebie:)