SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Dziennik biegowy Nadine

temat działu:

Strength & Endurance

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 73039

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 14619 Napisanych postów 21851 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620535
Paatik jak już napisałam ja i Ghorta lekka praca biurowa istnieje i myślę że taką miała na myśli Nadinka. Naprawdę znam dużo osób które idą na 8h 5 dni w tygodniu, zrobią swoje i tyle, na pracę nie narzekają a po pracy mają czas dla siebie i nie muszą się robotą martwić. Owszem, nie każda praca w biurze tak wygląda i nie można uogólniać. I jak pisałam wcześniej praca na swoim to już zupełnie inna bajka. Ale raczej nie o taką pracę Nadince chodziło.
Zresztą w biurze można też trafić na taką robotę, gdzie pracownicy mają zapewnione darmowe posiłki, strefę ćwiczeń i relaksu oraz mnóstwo innych udogodnień tak, że człowiek nie czuje się jak w pracy znam z doświadczenia.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1908 Napisanych postów 2984 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74502
Wesele i po weselu. Fajnie było oczywiście, że zjadłam ,a dużo. Gorzej, że później ciężko wrócić do ustalonego rytmu.

W ndz udało się zrobić ostatni trening - 12*300 m po 3:40-3:50. Łatwo nie było.










"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn

https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1908 Napisanych postów 2984 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74502
Dzisiaj w końcu miska utrzymana. Trening zrobiony -10 km bc2 po 5:0. Już była walka z głową,żeby dociągnąć do końca.







"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn

https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1908 Napisanych postów 2984 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74502
Z ranca kolejny trening. Wstałam wcześniej, najpierw śniadanie, później robota je końcu bieganie. Niby trochę chłodniej ale i tak ciezko. W rowie butelka z wodą do polewania . Założenia - 5*1200 po 4:10-4:15, rzeczywistość -4*1200 plus 1*1000 trochę wolniej.
Nogi bolą, trochę więcej biegania, trener ma pomysł, zobaczymy jak wyjdzie.
Musi dziś wpaść porządne rolowanie.
Póki co dwa wiadra ogórków wołają.







"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn

https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 2708 Napisanych postów 3771 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 222826
Hej, na bieganiu akurat się nie znam i nigdy nie znałam ale przyznam że mam lekką pracę biurową (nie w urzędzie haha), biuro w pokoju obok sypialni co prawda klimy nie ma ale i tak wygodnie.
Wstaję mimo to o 5 żeby potrenować rano, w przerwie na lunch mogę wrzucić nawet krótki bieg czy cokolwiek, ale i przy takiej pracy jak przeholuję to także zmęczenie fizyczne mocno rzutuje na pracę umysłową. Mam szczęście że w mojej pracy nie ma stresujących sytuacji poza takimi, gdzie sama coś sobie zamotam ale także duży i/lub długotrwały stres psychiczny (i to nie tylko w pracy) jest taksujący. Naprawdę wiele rzeczy ma na to wpływ, niestety większość ogranicza nasze możliwości i trzeba jakiś balans znaleźć, który może nie zawsze nam odpowiadać .
Nie jestem sobie w stanie wyobrazić zachowania mojego trybu przy jakiejkolwiek pracy fizycznej innej niż wieszanie prania czy wyciągania naczyń ze zmywarki, nawet dojazdy do biura w przeszłości sprawiały że dużo szybciej czułam się przemęczona przy sporej ilości treningów.
Także szanuję wszystkie osoby które muszą godzić wymagające hobby z rodziną czy mocno wymagającą pracą, czy to fizyczną czy umysłową.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1908 Napisanych postów 2984 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74502
Czwartek wolny choć wcale niełatwy.

Piątek rozbieganie, skrócone ale nawet w miarę się bieglo. Niestety dzień też już krótszy.

"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn

https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1908 Napisanych postów 2984 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74502
Dziś podbiegi, słońce już grzało, ciężko ale zaliczone.










"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn

https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1908 Napisanych postów 2984 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74502
Byłam dziś na Botanicznej Piątce w Bydgoszczy.
Apetyt był duży no ale nie wyszło. Pogoda była całkiem spoko. 20 stopni,bez słońca.W parku fajnie chłodno. Trasa średnia, długi podbieg, zbieg stromy, wąski, z zakrętami i dziurami. Open 1 sza, nie było konkurencji, czas słaby.
W aucie mnie zmulilo totalnie, mdłosci, w końcu zwymiotowałam. Jak zajechaliśmy trochę polezalam, lekka rozgrzewka. Kolka na rozgrzewce, ciągle mi się odbijało. Początek biegu a nogi jak z waty. Cieszyłam się jak był koniec. Resztę dnia średnio się czułam. Po powrocie jak się położyłam to tętno poniżej 40.










"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn

https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 14619 Napisanych postów 21851 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620535
Nadinka a masz jakieś inne objawy choróbska? Bo jeśli to nie choroba to wygląda na przemęczenie.
Może odpoczynek by się przydał? I plan podzielony na luźniejsze okresy, bo z tego co pamiętam to u Ciebie zawszę były mocne akcenty. Kiedy robiłaś roztrenowanie? Może warto też rozważyć schemat treningu gdzie co 3-4 tygodnie jest luźniejszy, regeneracyjny tydzień? U mnie to się fajnie sprawdza.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1908 Napisanych postów 2984 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74502
Choroba lokomocyjna , raczej mi się nie zdarza, jeśli już to po prostu jest mi niedobrze. Za dużo górek, zakrętów i dynamicznej jazdy. Później poszłam na przód to było lepiej.

Przynajmniej mam taką nadzieję, że to nie żadne przemęczenie.
1

"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn

https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html 

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

paawo - Po mojemu o bieganiu i dźwiganiu.

Następny temat

Świat CrossFit

electro
Polecane artykuły