Szacuny
2
Napisanych postów
223
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
3646
Witam,
jestem na masie, jem obecnie około 2-2,5g białka na kg masy ciała. Nie jest go za dużo? Nie zaszkodzi taka ilość jak będę cały czas tyle jadł przez kilka, kilkanaście lat jeśli ciągle bym ćwiczył? Wychodzi tak, że koło 60-65% to zwierzęce u mnie a reszta roślinne.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
9182
Napisanych postów
83994
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
710023
Witam ,
W wielu źródłach znajdziemy informacje na temat wyliczeń ile g danego makroskładnika należy spożywać na kg masy ciała. Zwykle sporo problemów dostarcza właśnie białko i być może główną przyczyną tego jest fakt, że kojarzy nam się ono z kluczowym, budującym makroskładnikiem w diecie sportowca.
Najbardziej popularne obiegowe teorie głoszą, że optymalne spożycie protein wynosi około 2g na kg masy ciała. Są też i inne przekonania, wedle których trzeba spożywać 2,5 lub nawet ponad 3g na kg, ale one w tej chwili nie są już tak popularne jak kiedyś W praktyce jednak osoby uprawiające sport mogą utrzymać białko na poziomie 1,2 do 2,5na kg całkowitej masy ciała w zależności od celu treningowego . Twoje założenia można uznać za prawidłowe .
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
3043
Napisanych postów
51897
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
351428
Nie, nie zaszkodzi Ci taka ilość białka. To sporo dla osoby ćwiczącej rekreacyjnie(wystarczyłaby dolna granica, którą podajesz), ale do przesadnych ilości jeszcze daleko.
Szacuny
2
Napisanych postów
223
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
3646
Bo naczytałem się różnych opinii na ten temat, badań itp i mnie to zastanawiało. Ogólnie to przeważnie mi wychodzi 2-2,3g a te 2,5 to raz na parę miesięcy w sumie.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6378
Napisanych postów
79276
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774687
Nie ma żadnych badań naukowych, które by sugerowały szkodliwość spożywania podwyższonej ilości białka przez dłuższy czas. Badań takich było wiele, na dużych grupach osób, spożywających nawet sporo więcej białka niż mówią zalecenia i nie wykazano żadnych problemów od strony zdrowotnej. Oczywiście mowa o osobach zdrowych. W przypadku różnego rodzaju patologii, jak np. problemy z prawidłowym funkcjonowaniem układu trawiennego, czy niewydolność nerek istnieją przesłanki ku temu, że wysoka podaż białka może mieć wpływ na chory narząd.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35326
Napisanych postów
27550
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
287798
Nie ma co zmniejszać , białko posiada fajny wspołczynnik TEF więc na redukcji zaleca się zwiększac podaż białka , odpowiedzi dostałeś już wyżej dlaczego nie ma co się obawiac wartości 2.5g
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6378
Napisanych postów
79276
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774687
Efekty kształtowania sylwetki oczywiście będą, nawet spożywając 1,5 grama białka na kilogram masy ciała, co zaobserwować można po wielu osobach, między innymi w badaniach naukowych. Stwierdzono iż najlepsze były one w zakresie spożywanego białka od 1,6 do 2,5 grama na kilogram masy ciała. Mniejsze, jak i większe ilości nie dawały już takich efektów lub dawały podobne (przy zwiększonym spożyciu powyżej 2,5 grama na kilogram masy ciała). Nie jesteśmy jednak w stanie stwierdzić przy jakiej podaży Ty uzyskasz lepsze wyniki.
Szacuny
2
Napisanych postów
223
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
3646
Miałbym jeszcze pytanie ilość jedzonych cukrów na dzień. Czy jest ich jakiś określony max % z kalorii ile można ich spożyć? Bo np. u mnie jest 360g węgli i Fitatu mi pokazuje, że max mogę ich zjeść 65g dziennie a reszta ma być z węgli złożonych,czyli te 295g.
Czy ogólnie ilość cukrów nie ma jakiegoś znaczenia? Mógłbym ich więcej wplatać niż te 65g? Oczywiście mówię tu o rozsądnej ilości a nie że 3/4 z 360g węgli będzie z cukrów prostych :D.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11206
Napisanych postów
52117
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jak liczysz kalorie to nie ma znaczenia na dłuższą metę z czego masz te węgle po prostu jak zjesz cukry jesteś szybciej głodny bo się szybciej wchłania i tyle