Witam wszystkich, niedawno wróciłem do treningów i o ile z treningiem dołu nie mam problemu i lecę sobie normalnie 5x5 martwy, przysiad i akcesoria, tak ciężko mi dobrać satysfakcjonujący trening góry. Trochę posiedziałem, poszukałem jakiegoś wyjścia i złożyłem poniższy plan:
wiosłowanie pendlaya 3x
wyciskanie na ławie z pauzą 3x
podciąganie nachwytem 5x max
wyciskanie półsztangi jednorącz 3x - trochę brakuje mobilności w barkach na ohp i obecnie nie czuję się w tym ćwiczeniu (zawsze szło opornie z progresem, więc próbuję czegoś nowego, żeby się już na samym starcie nie wkur.... :D)
wyciskanie francuskie zza głowy leżąc 3x
uginanie przedramion podchwytem 3x
stabilizacja - tutaj robię to na co mam ochotę po głównym treningu, czy to plank, czy jakis dead bug albo kółko
no i teraz powtórzenia i progresja:
dwa treningi 3x8
dwa treningi 3x10
dwa treningi 3x12
dodaję ciężar i schodzę na 3x8 i cykl się powtarza
Co sądzicie o takim treningu, za wszelkie porady z góry dzięki.
ogólnie cały trening ze sztangą
Zmieniony przez - young_maik95 w dniu 2019-09-06 09:17:32
wiosłowanie pendlaya 3x
wyciskanie na ławie z pauzą 3x
podciąganie nachwytem 5x max
wyciskanie półsztangi jednorącz 3x - trochę brakuje mobilności w barkach na ohp i obecnie nie czuję się w tym ćwiczeniu (zawsze szło opornie z progresem, więc próbuję czegoś nowego, żeby się już na samym starcie nie wkur.... :D)
wyciskanie francuskie zza głowy leżąc 3x
uginanie przedramion podchwytem 3x
stabilizacja - tutaj robię to na co mam ochotę po głównym treningu, czy to plank, czy jakis dead bug albo kółko
no i teraz powtórzenia i progresja:
dwa treningi 3x8
dwa treningi 3x10
dwa treningi 3x12
dodaję ciężar i schodzę na 3x8 i cykl się powtarza
Co sądzicie o takim treningu, za wszelkie porady z góry dzięki.
ogólnie cały trening ze sztangą
Zmieniony przez - young_maik95 w dniu 2019-09-06 09:17:32
Krzysztof Piekarz
do do sposoby progresjizostalbym na dwoch roznych zakresach i dokladal ciezaru