Hej nazywa się Rafał i mam rocznikowo 35 lat. Od 5 lat strasznie się zapuściłem. Dodatkowo przez ostanie 2 lata pogłębiły się problemy z postawą.. kifoskolioza i problemy z lewym kolanem. Boczne przyparcie rzepki i stany zapalne hoffy. Co objawia się bólami w ls i w kolanie. Fizjoterapeuci praktycznie rozkładają ręce. Możliwe, że trafiam na niewłaściwych. Ważę 96 kg przy 179 cm. Pas koło 118 cm. Postanowiłem coś zrobić. Obniżyłem kalorykę odżywiania do +/- 2500 kcal.Od miesiąca 2 razy w tygodniu jeżdżę rowerem trasę 31 km. Od 2 tygodni zacząłem robić taki jakby wstęp do treningu fbw.. Postawiłem na ćwiczenia wielostawowe. Mam nadzieję, że jak zmniejszę masę ciała i wzmocnię mięśnie to będzie tylko lepiej. Na wstępie w domu..
- pompki 4 serie koło 10 powtórzeń ( na tym etapie i tak więcej nie dam rady zrobić)
- przysiady niestety tylko z masą własnego ciała do oporu 4 serie + wykroki
- drążek.. do tej pory tylko się opuszczam na drążku bo siła jest mizerna też z 5 serii po 8-10 opuszczeń.
Niebawem wykupię karnet na siłownię. Chcę 2-3 treningi w tygodniu i te podstawowe ćwiczenia z powolną progresją ciężaru.
Chce zacząć to wszystko od ćwiczeń głownie ze sztangielkami żeby jako tako wyrobić technikę... przysiady ze sztangielką.. ( nigdy nie próbowałem ze sztangą.. i mam wrażenie, że na początku nie wyczuję ciężaru i mam obawy czy ja z tą sztanga wstanę czy mnie nie przechyli itp.. sami wiecie) i klatka ze sztangielkami w razie jakbym nie wyczuł ciężaru na sztandze.. też mam obawy o bezpieczeństwo bez asekuracji.drążek ściąganie do klatki 4 serie po około 10 powtórzeń i wszystko powoli progersowac. czy taki plan jest w porządku? zaznaczam,że problemy z postawą... i rotacją biodra i lekka przepuklina ls. dlatego nie próbuję narazie żadnych martwych ciągów ani wiosłowania.. co sądzicie? co robić? czy od początku wprowadzić jakieś ciągi albo wiosłowanie w opadzie z niewielkim ciężarem? Na początek nastawiam się na to aby głównie progresować siłołwo w tym ćwiczeniach wielostawowych i na spadkach w obwodach głównie brzucha.
Zmieniony przez - tomcio.xx w dniu 2019-08-27 21:47:49
Zmieniony przez - tomcio.xx w dniu 2019-08-27 21:55:49
- pompki 4 serie koło 10 powtórzeń ( na tym etapie i tak więcej nie dam rady zrobić)
- przysiady niestety tylko z masą własnego ciała do oporu 4 serie + wykroki
- drążek.. do tej pory tylko się opuszczam na drążku bo siła jest mizerna też z 5 serii po 8-10 opuszczeń.
Niebawem wykupię karnet na siłownię. Chcę 2-3 treningi w tygodniu i te podstawowe ćwiczenia z powolną progresją ciężaru.
Chce zacząć to wszystko od ćwiczeń głownie ze sztangielkami żeby jako tako wyrobić technikę... przysiady ze sztangielką.. ( nigdy nie próbowałem ze sztangą.. i mam wrażenie, że na początku nie wyczuję ciężaru i mam obawy czy ja z tą sztanga wstanę czy mnie nie przechyli itp.. sami wiecie) i klatka ze sztangielkami w razie jakbym nie wyczuł ciężaru na sztandze.. też mam obawy o bezpieczeństwo bez asekuracji.drążek ściąganie do klatki 4 serie po około 10 powtórzeń i wszystko powoli progersowac. czy taki plan jest w porządku? zaznaczam,że problemy z postawą... i rotacją biodra i lekka przepuklina ls. dlatego nie próbuję narazie żadnych martwych ciągów ani wiosłowania.. co sądzicie? co robić? czy od początku wprowadzić jakieś ciągi albo wiosłowanie w opadzie z niewielkim ciężarem? Na początek nastawiam się na to aby głównie progresować siłołwo w tym ćwiczeniach wielostawowych i na spadkach w obwodach głównie brzucha.
Zmieniony przez - tomcio.xx w dniu 2019-08-27 21:47:49
Zmieniony przez - tomcio.xx w dniu 2019-08-27 21:55:49
2
Krzysztof Piekarz
- poczytaj artykuły o