Nic nie pisałem , bo nocne zmiany zabierają mi mnóstwo czasu, ale na szczęście jeszcze 3.5h. i koniec.
Treningi robię codziennie, typowe fbw.
Co do jedzenia to dziś był ostatni dzień z Węglami, jutro (tzn dziś) już
bez węgli, ale to tylko jeden dzień.
tak naprawdę to mając w diecie teraz olej lniany i całe jajka , jest dużo lepiej niż wcześniej tak naprawdę.
zapomniałem jak smakują warzywa polane olejem
samopoczucie nadal świetne, nie mogę się już doczekać soboty.
Pije dużo , sole sporo , ale kompletnie nie przeszkadza mi sikanie co 20min.
za daleko już doszedłem żeby to był problem:)
Cardio odstawiliśmy w sobotę , a nogi już bardzo się poprawiły. jestem w szoku jak forma w tej chwili się poprawia.
Jutro postaram się o normalna wypiske i mam nadzieję uda się nagrać coś z treningu , choć teraz bieganie i nagrywanie mi nie w głowie
