Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
64
Witam, trenuje boks około pół roku, niedawno zacząłem sparingi, mam dwa problemy, pierwszy to strach przed uderzeniem w twarz z którym radzę sobie coraz lepiej, a drugi bezradność gdy przeciwnik mnie atakuje, dostaje kilka ciosów, zaczynam się cofać i zasłaniać, nie wiem jak się zachować. Czy macie może jakieś rady, ewentualne ćwiczenia, cokolwiek żeby lepiej się zachowywać i reagować w takich sytuacjach ?
Dziękuję i pozdrawiam
Szacuny
119
Napisanych postów
659
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
74921
Trening, trening, trening. Pół roku to nic. Robiąc walkę z cieniem skupiaj się na zejściach z lini ciosu, zmiany pozycji po kombinacjach. Nawet jak robisz worek, to staraj się po akcji nie cofać się o ten kroczek w tył, a zamiast tego przechodzić na boki.
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
64
dzięki za podpowiedzi, rozumiem ze z czasem będzie lepiej, a mielibyście może jakieś rady jak teraz zachowywać się podczas takich sytuacji w sparingu, gdy ktoś mnie atakuje i zaczynam się gubić to co byłoby najlepszym wyjściem, klincz, odpowiedzenie ciosem aby przeciwnik "przyhamował" czy po prostu uniki aż przestanie atakować (to starałem się robić i raczej mi nie wychodziło)
Szacuny
2260
Napisanych postów
2195
Wiek
30 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
25570
to zależy od sytuacji w jakiej się znajdujesz. Nie zawsze możesz zadać cios będąc atakowany. Chyba najlepszym rozwiązaniem jest klincz z tych propozycji co podałeś lecz nie pchanie się w niego na siłę bo też możesz oberwać. Tak jak napisałem wyżej zależy w jakiej sytuacji się znajdujesz i na ile ci pozwoli przeciwnik. Możesz stać przy linach/klatce i uniki ani ucieczka w tył nie za bardzo jest możliwa. W tej sytuacji możesz przepuścić cios i klinczować/uderzyć. W innej sytuacji coś innego będzie dobrą metodą. Wszystko wejdzie ci z czasem i treningami(sparingami). Moim zdaniem fajną metodą na przyzwyczajanie się do ciosów jest po prostu jak ktoś zadaje w cb te ciosy. Chodzi o to że robicie taki zadaniówki uderzane na gardę. 3-4 ciosy jeden, 3-4 ciosy drugi. więc trenuj i życzę ci powodzenia.
Szacuny
119
Napisanych postów
659
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
74921
Dokładnie jak pisze niegocin, umów się ze sparingpartnerem, na taką formę, że on bije serie ciosów, a ty nie uciekasz, tylko starzsz się to zbić, zebrać na gardę, nasteonie ty robisz swoja akcję. Potem możecie dodać, oddanie ciosu/kontę po zebraniu, zbiciu. Ważne w tym ćwiczeniu, żeby nie uciekać, nie robić uników, tylko zbijać, zbierać na gardę.
Szacuny
2340
Napisanych postów
30809
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272020
GdzieJaJestem
a mielibyście może jakieś rady jak teraz zachowywać się podczas takich sytuacji w sparingu, gdy ktoś mnie atakuje i zaczynam się gubić to co byłoby najlepszym wyjściem, klincz, odpowiedzenie ciosem aby przeciwnik "przyhamował" czy po prostu uniki aż przestanie atakować (to starałem się robić i raczej mi nie wychodziło)
najlepsza by była kontra by go zniechęcić do szarży ale na skuteczną kontrę trzeba już mieć umiejętności,no i trzeba nią "trafić". Uniki też dobre bo zmęczą atakującego ale zapomnij o filmowych akcjach że ktoś atakuje i nawet Cię nie muśnie Pozostaje klincz,który generalnie się sprawdza na każdym etapie rozwoju,zobacz zresztą jak częstym jest w walkach zawodowców.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"