Szacuny
2
Napisanych postów
83
Wiek
35 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
3581
Dziękuję za odpowiedź Dziś bez treningu, tak mnie wszystko boli, telepało mną w nocy, nie mam siły na nic, więc wolałam się nie kompromitować i odpocząć, nadrobię
Szacuny
2
Napisanych postów
83
Wiek
35 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
3581
A moglibyście polecić coś konkretnego, bo pełno tego i nie wiem co byłoby dobre Po wczorajszym zjeździe, dziś samopoczucie o 180 stopni inne, jestem jakąś sinusojdą Na treningu była, bo jakbym mogła opuścić, już za wczoraj mam wyrzuty sumienia. Dziś: 1a. Bench press 25/35 x 8 tak na rozgrzewkę + przyciąganie na TRX po 15 razy 5x45/4x47.5/3x50/4x47.5/3x50/2x52.5 1b. Wiosłowanie hantlą 6x8x18kg 2. Rotacje z 4kg hantlami 3x10
Strasznie krótki i mało męczący dzisiejszy trening, aż dziwne
Szacuny
2
Napisanych postów
83
Wiek
35 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
3581
Sobota - wolne, niedziela - cardio Poniedziałek, półtora godzinny trening 1. SQ ATG 10x40/60kg - rozgrzewka
5x80/4x85/3x90/2x95kg
2. Deadlift sumo 6x60/80kg - rozgrzewka
5x3x110kg
3. Hip Thrust 2x12x80kg/2x10x100kg/2x8x115kg
4. Farmer walk z kettlebels 28kg
3x200m
Wiosło 30s na 30s przez 6min
Wtorek
1a. Bench press 8x20kg
4x30/40/45/50/55 i 60kg - głowa pokonana 1b. DB row 5x6 x 16kg na rękę
2. DB flies 3x15 x 6kg
3. Wyciskanie francuskie 3x8x6kg na ostatnije serii 8kg
4. Exc. rotation 3x12x 4kg
wiosło 5x200m sprint i 5 min spokojnej jazdy
Miska według rozkładu. Ostatnio jakoś nie miałam apetytu, jakby mnie ktoś zatkał a jak czułam zapach jedzenia od razu mnie odrzucało Na szczęście wszystko wróciło do normy
Zmieniony przez - Myszorek w dniu 2016-12-13 22:31:46
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683014
Spacerem farmera uszkodziłem sobie kiedyś kręgosłup - nie lubię tego ćwiczenia. Tyle, że u mnie to było na zawodach i w adrenalinie - no i walizki ważyły ponad 80 kg sztuka. Co nie zmienia faktu, że więcej nie planuję tego robić. Warto być ostrożnym.
Zmieniony przez - nightingal w dniu 2016-12-14 09:08:07
Szacuny
2
Napisanych postów
83
Wiek
35 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
3581
Hejka Dawno mnie tu nie było, ale mam taki zapiernicz, że nie nadążam, praca, przyjemności (w końcu zaczyna powoli coś ruszać u mnie jeżeli chodzi o trenera no i treningi.
Ten tydzień był głównie po to by sprawdzić, czy nasza siła poszła w górę, ćwiczymy we trzy i każda sprawdzała swoje maksy w głównych bojach.
U mnie to prezentuje się w ten sposób
Było (chyba październik) ----- Jest - grudzień
1. Squat ATG - 90kg -- 120kg 2. Deadlift - 140kg -- 150kg 3. Bench press - 47kg -- 62,5kg Najgorszy dla mojej psychiki jest bench press, ja siłę mam, ale moja głowa jakoś tego nie pojmuje, ściana! :'-(
Przyszły tydzień kolejne treningi
Zmieniony przez - Myszorek w dniu 2016-12-16 21:25:54
Zmieniony przez - Myszorek w dniu 2016-12-16 21:26:59