Dziekuje Bziu

sama tez jestem zadowolona z mojej aktualnej sylwetki.
Aktywnosc, ktora mialam dotychczas byla zdecydowanie za duza. 5 treningow silowych + 2 jiu jitsu to przesada, mimo ze efekty sa fajne. Zamierzam zmniejszyc te ilosc, wlasciwie to juz to zrobilam
Pekl mi plaszcz wczoraj. Zeby bylo ciekawie to w dwoch miejscach xd na bicepsie i na plecach
Od wtorku 1.11 do niedzieli mialam rest. Rest jaki byc powinien bo nie robilam nic silowego tylko bieganie zalecone od fizjo po 30min. W niedziele juz mnie czarne moce porwaly na swoja strone i poszlam na silownie. Nie mam jeszcze ulozonego planu stad trening byl na spontanie:
1. Push press
20kg x12 R / 25 x10 / 25x10 / 25 x10 / 30x6 / 30x7 / 30x7
2. Podciaganie na gumie nawchyt
5/5/5/5/6
4. Pompki
9/13/16/12
5. Dipsy na gumie
8/6/8
2. Glute bridge
40x10 R / 60x8 R + 90x8x5serii
6. Unoszenie kolan w zwisie
10/10/10/10/11
+ cwiczenia na odwodzenie nogi na bok i w gore od fizjoterapeuty i dodatkowe na
miesien nadgrzebieniowy.
Zakwasy mialam niemale. Ale, w koncu aktywowalam w ostatniej serii podciagania miesnie plecow i to szlo o wiele lepiej. Nawet dalam rade o 1 powt wiecej niz w pierwszych seriach.
Wtorek byl biegowy - 45min, 6km
Sroda dzisiejsza trening. Krotki bo jestem zabiegana ale byl. Ok 1h
Rozgrzewka + obwod x2: KB swing, jump squat, mountain climbers
1. Front squat
20kg x10 R / 22,5kg x8 R / 25kg x10 / 25kg x10 / 25kg x10
2. Przysiad bulgarski x10 na noge
cc/2kg/3kg/3kg
3. Single Leg Hip Thrust
4x16 cc
4. Pull ups na gumie
6/5/5/5
5. Pompki
21/10/11
6. Plank 1 x max
1min 32s
nightingalJak będziesz planowała następny trening - to możemy tą klatką, którą jesteś zawiedziona zająć się tak żebyś i z niej mogła być zadowolona. Musisz mi tylko wtedy napisać czy bardziej zależy Ci na sile czy na kształtowaniu mięśni. A resztę dobierzemy pod Ciebie.
Dziekuje pieknie Night! Mysle ze silowo troche blado to wyszlo z klatka. Np w WL skonczylam na 32,5kg x8. Gdzies przewijaly sie serie z 35kg. Objetosciowo poszlo, ale sily to tu nie ma. Zreszta, jak reszta miesni.
Apropos fizjoterapii, na chwile obecna zakonczylismy zabiegi na abduktory. Przeszlam pomyslnie test, nie odczuwam bolu. Dostalam zielone swiatlo na powolny powrot do cwiczen i biegania. Powolny bo wszystko jest jeszcze swieze.
Sprawdzilismy co z tym moim barkiem, bo narzekalam od czasu do naszu na pobolewanie w stawie barkowym. Okazalo sie ze to nic groznego a raczej irytacja miesnia nadgrzebieniowego. Dostalam jedno cwiczenie do wykonywania przez 3 tyg: cwiczenie odwrotne do wznosow hantli bokiem z ta roznica ze na wyprostowanych rekach, gdzie wazna jest faza negatywna. Mialo byc codziennie wedlug zalecenia ale czuje ze to za duzo, zwlaszcza ze mam to robic z 4kg. Wiec robie regularnie co drugi dzien.
Niepokoi mnie jeszcze jedna rzecz, mianowicie kolana. Trudno to opisac. Bol pojawia sie przy wykonywaniu pewnych cwiczen, czynnosci, np. wchodzenie po schodach, jazda na rowerze, zwlaszcza pod gore, dzisiaj czulam to przy jump squat'ach czy normalnych przysiadach. Kolana tez zaczely nieco trzeszczec. Moze to przeciazenie, nie wiem.. Przyszlo mi do glowy ze moze czworki sa slabsze w stosunku do innych miesni. Poczytalam internety ale za duzo nie wydedukowalam. Bol pojawia sie w gornej czesci, nad kolanem, tak jakby byly to sciegna miesnia czworoglowego. Pierwszy z lewej TrP 1 pokazuje te okolice na zdjeciu.. Albo cos w stylu zapalenia stawu rzepkowo-udowego (kolano kinomana).
Wlaczylam suplementacje na stawy z chondroityna i glutamina, ale jest jeszcze za wszesnie by byly jakiekolwiek efekty. Chyba bede musiala jeszcze raz wybrac sie do fizjo.
Odnosnie treningu, sklaniam sie teraz w kierunku treningu funkcjonalnego polaczonego z mobilnoscia. Treningu, ktory wzmocni baze i poprawi sprawnosc. Co z tego ze moge w sciaganiu drazka wziac tyle i tyle kg a nie daje rady sie podciagnac... troche bez sensu. Pojawia sie takie cwiczenia jak pull ups, push ups, dipsy itp.
Czuje sie mega zastana i niefleksyjna. Do tego dorzuce trening kondycyjny bo moja kondycja jest w oplakanym stanie w tym momencie. Glownie bieganie, zainwestowalam we wkladki do adidasow. Ogromna roznica, staw przestal uciekac.
Wstepnie mysle zeby to zrobic tak: 2 silowe (funkcjonalny FBW) + 2 biegowe + 1 x tyg mobilnosc.
A jak starczy czasu i checi to dodac jeden silowy kolo swiat czy nowego roku.
Jak nie wpisze mobilnosci w plan to skonczy sie jak poprzednio na dobrych checiach.
Mam sporo stresu w tej chwili i czuje obciazenie..
