Siema siema
Plan wraz z trenerem i innymi obralismy taki ze nie startuje w Minsku tylko szlifuje forme na MS. Wspolprace z Panem Adamem bede dalej kontynować bo poki co wszystko bardzo dobrze sie sprawdząło, wie jak reaguje na co i jak a w koncowce to mega ważne.
mowiac w skrócie plan na na 8 tygodnii:
4 tygodnie wiekszego luzu, tzn dodajemy 4.5 worka ryzu(tak jakby bo bd np makaron, owsiane itp) fat 40g, białko 300g dziennie, i takie makro bedzie na 4 tygodnie
siłka 5
treningów w tygodniu, split
cardio godzine dziennie
po tym okresie rozpoczynamy ostrą redukcje, forma na takim czymś i tak powinna sie lekko poprawiać a raczej chodzi tu o stabilizacje wagli, pewnie coś na 85kg sie zatrzyma bo wczoraj było 84.5 po ładowaniach itp itd
Dzis dostałem tez zezwolenie ze moge coś oj**ać w formie
czita 
wiec tak tez się stalo ale wszystko jakos wliczyłem w bilans poza fatem
-na sniadanie poleciało 12 białek jaj, wehy i 10g masla orzechowego
- drugi raz jadłem nalesniki z 150g maki ryzowej, 2 jaja cale, 8 białek, 40g whey, 250g twarogu, 70g masla orzechowego

mega petarda wyszło!
- na potreningowy poleciało poltora kebsa
- na podwieczorek hamburger
- na kolacje 2 kanapki, jedna z serem, druga z makrelą z dwoa szklankami mleka 0%
wliczyłem to jakos w bilans z tych kalkulatorów z neta "ile kcal ma kebab"

i wyszło mniej wiecej cos takiego dzis :
265ww
155t
240b
wiec bez tragedii, tylko fatu więcej ale to muscle bardziej odżyją. Dzis też poleciały
nogi na odstrzał:
- Siady Rampa 8, około 5s, nie pytajcie czym konczylem
- Wypychanie na suwinnic 10s po 20p
- Wykroki 3x12
- Syzyfki 3x15
- Prostoawnie na prasie 3x20
- Uginanie jednonoz 5x20
- Uginanie obonóz 3x20
- spiecia lydek 3x15
+ cardio 65 min po treningu
mysle ze ten fat co go zjadłem dziś więcej i tak został przepalony takim treningiem wiec bilans powiedzmy ze wyszedł na zero albo minimalnie na minus, w kazdym razie po dzisiejszym zarciu głowe mam spokojną(aczkolwiek wyrzuty sumienia i tak gdzieś są :P ). Od jutra juz czysta miska, ale w sobote planuje jakieś balety co by odżyć troche więc w niedziele powinienem sie obudzić w miare suchy

a potem juz totalnie nic i szykowanie formy na MS. Od dnia dzisiejszego zostało 8 tygodnii, mysle ze w 4 tygodnie utrzymujac taki sam bf jak teraz forma powinna być jeszcze lepsza, jeszcze lepsze docięcie i jakość