Jakies dwa miesiace temu postanowilem zrzucic troche kg. Zaczalem czytac forum, jakies publikacje itd. zeby zrozumiec jak do tego wogole sie zabrac. Przeliczylem sobie wedlug podanego wzoru BMR, ucialem 500 kalorii, ale wydawalo mi sie, ze jest to nadal zybt duzo, bo naprawde mielm problemy z taka iloscia jedzenia. Wiec szybko opuscilem sie do 2000 kalorii dziennie. Kilka tygodni takiej diety zbyt wiele nie daly, bo moja waga spadla o jakis kilogram.
Mam 95kg, 188cm wzrostu. Trzy razy w tygodniu silownia + 2/3 razy w tygodniu cardio po 30-40 minut.
Jadlem jakies 2,0/2,5g bialka, 1,5g wegli i reszta tluszcze.
Wydaje mi sie, ze teraz troche za malo tych kalorii i chyba wypadaloby troche podniesc, ale czy waga nie skoczy do gory?
Szczerze mowiac mam metlik w glowie wiec bylbym wdzieczny za profesjonalna rade, co mam robic dalej?
Mam 95kg, 188cm wzrostu. Trzy razy w tygodniu silownia + 2/3 razy w tygodniu cardio po 30-40 minut.
Jadlem jakies 2,0/2,5g bialka, 1,5g wegli i reszta tluszcze.
Wydaje mi sie, ze teraz troche za malo tych kalorii i chyba wypadaloby troche podniesc, ale czy waga nie skoczy do gory?
Szczerze mowiac mam metlik w glowie wiec bylbym wdzieczny za profesjonalna rade, co mam robic dalej?
Krzysztof Piekarz


). Warto po przebudzeniu dodać 1G