Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję!
Sylwia, zdaję sobie sprawę, że w tym roku niestety nie będzie tak łatwo, jak było w zeszłym... Ale w sumie może to i dobrze - w razie dobrego miejsca będzie większa satysfakcja i duma!

Tak czy siak, mam zamiar dać z siebie wszystko. Zrobię co będzie w mojej mocy, żeby formę dopracować na medal, w końcu trochę pracy mnie i Was to kosztowało i jeszcze będzie kosztować.
W tym tygodniu dotarły moje porno-klapki! Hurra, w końcu! Zdziwiłam się jakie one są wygodne

Połaziłam w nich po domu (ku mężowskiej uciesze;)) i czułam się prawie jakbym w kapciach chodziła... Mięciutkie, wygodne i stabilne, warto było kupić.
Trochę zaległych treningów:
sobota - plecy + łydka
1) Przyciąganie drążka wyciągu do karku 4 x 8 - 10
2) Przyciąganie drążka wyciągu przed sobą 3 x 8 - 10
3) Uchwyt wyciągu do klatki siedząc 4 x 8 - 10
4) Wyprosty tułowia 3 x 15
5) Wspięcie na palcach stojąc 3 x 20
6) Wspięcia na palcach siedząc 3 x 20
poniedziałek - klata + biceps + brzuch
1) Wyciskanie w górnym skosie 4 x 8-10
2) Wyciskanie hantli górny skos 4 x 8 - 10
3) Rozpiętki poziomo 3 x 12 - 15
4) Uginanie przedramion ze sztangą stojąc 3 x 10 - 12
5) Uginanie przedramion ze sztangielkami 3 x 10 - 12
6) allaszki 5 x 12
środa - nogi
1) Przysiady ze sztangą ATG 4 x 10
2) Wypychanie ciężaru nogami 4 x 10 -12
3) Wyprosty podudzi na maszynie siedząc 4 x 12 - 15
4) Wykroki z ciężarkami 2 x 24 kroki na nogę
5) Uginanie podudzi 3 x 12
6)
Martwy ciąg na prostych nogach 3 x 8 - 10
7) Wspięcie na palcach stojąc 3 x 20
8) Wspięcia na palcach siedząc 3 x 20
Dzisiaj barki + tricepsy + brzuch
1) Wyciskanie za głowa 4 x 8 - 10
2) Wyciskanie przed głową 4 x 8 - 10
3) Unoszenie ramion ze sztangielkami bokiem 3 x 12
4) Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia 3 x 12
5) Wyprosty w dół na wyciągu górnym podchwytem 3 x 10 - 12
6) Wyprosty na wyciągu górnym nachwyt 3 x 10 - 12
7) Skłony tułowia ławka skośna 3 x 20 - 25
8) Wznosy kolan do góry w zwisie na drążku 3 x 20 - 25
Oczywiście przed każdym treningiem szlifowanie pozowania, no i cardio w wymiarze 45 minut dziennie.
Do supli w ramach doenergetyzowania dorzuciłam dzisiaj przedtreningówkę, mocna rzecz :) Dopiero teraz zaczyna odpuszczać, chyba włączę ją na stałe.
Aha, dziwna rzecz odnośnie miski. Ostatnio została obcięta dosyć konkretnie, a ja zamiast czuć głód, jestem coraz bardziej obżarta. To jest jakieś dziwne. Czasami dwa razy sprawdzam, czy ja aby się na wadze nie pomyliłam, bo nie jestem w stanie dojeść porcji! Dzisiaj przed treningiem zjadłam 30g ryżu i 100g kury z warzywami i myślałam, że mi brzuch pęknie

Nie ogarniam.