A to dziwne akurat, bo ja i dużo dużo znajomych mi osób właśnie łądując w siebie produkty t+w (pizze, fast foody, słodkości itd) może zjeść tego ogromne ilości, a jak jeszcze mieszać słodkie/słone to już wgl gdyby nie rozsądek mógłbym siedzieć 12h i jeść.
A poza tym prawie wszystko co dobre to T+W, bo jakieś pierniczki czy żelki ok, ale zjem 100g i mam zasłodzone w mordzie ze ruszać nie można.. co innego fast foody czy czekolady.
Zmieniony przez - wieczna redukcja w dniu 2015-05-07 18:57:46
A poza tym prawie wszystko co dobre to T+W, bo jakieś pierniczki czy żelki ok, ale zjem 100g i mam zasłodzone w mordzie ze ruszać nie można.. co innego fast foody czy czekolady.
Zmieniony przez - wieczna redukcja w dniu 2015-05-07 18:57:46
