Witam,
Niedawno się natknąłem na ciekawy plan wujka Thiba z T-nation. INDIGO 4 z 5 treningów zaczyna się od 3 ćwiczeń. Co 4 tyg zmieniamy cykl i ćwiczenia. Zainteresowała mnie tu sama idea dodania jakiegoś ćwiczenia na sam początek każdego treningu i progresja:
Mówi się, że żeby być w czymś dobrym, trzeba to często robić (vide 12 treningów w tygodniu ciężarowców). Co sądzicie o rozpoczynaniu każdego treningu (4-5x) od 1-2 ćwiczeń (3, które zaproponował Thib wg mnie z odpowiednią rozgrzewką, zajmowałyby zbyt dużo czasu z resztą treningu - nie mówiąc o fatydze), które będziemy wałkować przez tygodnie, tylko ze zmienną progresją? Ciężar tak dobrany żeby zrobić np. 3x6 z 8RM. Co do wyboru ćwiczeń to sprawa zdaje się jasna - ćwiczenia złote typu siady, MC, podciąganie, ale też dynamiczne typu rwania P&P, zarzut.
Jakie widzicie plusy i minusy takiego pomysłu?
Niedawno się natknąłem na ciekawy plan wujka Thiba z T-nation. INDIGO 4 z 5 treningów zaczyna się od 3 ćwiczeń. Co 4 tyg zmieniamy cykl i ćwiczenia. Zainteresowała mnie tu sama idea dodania jakiegoś ćwiczenia na sam początek każdego treningu i progresja:
Mówi się, że żeby być w czymś dobrym, trzeba to często robić (vide 12 treningów w tygodniu ciężarowców). Co sądzicie o rozpoczynaniu każdego treningu (4-5x) od 1-2 ćwiczeń (3, które zaproponował Thib wg mnie z odpowiednią rozgrzewką, zajmowałyby zbyt dużo czasu z resztą treningu - nie mówiąc o fatydze), które będziemy wałkować przez tygodnie, tylko ze zmienną progresją? Ciężar tak dobrany żeby zrobić np. 3x6 z 8RM. Co do wyboru ćwiczeń to sprawa zdaje się jasna - ćwiczenia złote typu siady, MC, podciąganie, ale też dynamiczne typu rwania P&P, zarzut.
Jakie widzicie plusy i minusy takiego pomysłu?
Teraz... teraz wasze wargi praktycznie się już stykają...
A potem po prostu jej mówisz, jak bardzo jej nienawidzisz.
Wątpię by ten stos odżywek w jakikolwiek sposób przyśpieszał regenerację, zakładając, że osobnik posiada dopiętą dietę.