Witam. Od 3 tygodni jestem na diecie od Doktora, który podobno jest "bardzo dobry". Moja waga siega 158kg. Mam 193cm wzrostu i 21 lat. Minimum 3 razy w tygodniu chodze/ truchtam po 5km w lesie. Lekarz dal mi taka diete. Wydaje mi sie, ze jest ona bardzo przesadzona. Kiedys bylem pod okiem kulturysty, ktory rozpisal mi ze w dzien mam zjesc np. 1 kg piersi, worek ryzu i 750g warzyw, dzieliem to na 5 posilkow i bylo fajnie, do tego silownia i lecialo. Teraz po 3 tygodniach meki na tej rozpisce ponizej stracielm 4,2kg. Wydaje mi sie, ze na poczatku powinno to lepiej leciec. Prosze o jakies rady . Dac spokoj z ta udreka ? Jak liczylem kaolrie to okolo 1300 kalori jeden dzien w tej diecie ma. Nie moge zrobic efektownie silowni, poniewaz brak mi sil. Pomocy !


Krzysztof Piekarz
na tym nie poprzestaje i cisne dalej! Rób silowke, nawet niektóre ćwiczenia teraz to będzie wyzwanie bez obciążenia - więc je rób!