ok, stanalem dzis na wadze na silowni, waga praktycznie od dwoch tygodni, moze miesiaca stoi w miejscu. cwicze, jem dobrze, bez slodyczy, duzo miesa I warzyw, Kalorie okolo 2000-2500 wiec jest z 500 do 1000 dziennie na minus. optycznie brzuch wyglada coraz lepiej, na czczo w talii w najwerzszym miejscu ma 83.5cm, pod pepkiem 85cm.
Wg wagi z silowni (chyba ja skalobrowali) mam 14.5%bf, tak samo wg kalkulatora na sfd. zmian w ilosci miesnia raczej nie widze
od poniedzialku wchodze na diete paleo, wiec spodziewam sie ze flaki oczysci I z pasa jeszcze troche poleci.
teraz pytanie do Was: co robic od pazdziernika? masowac bez wzgledu na to jakie beda efekty? czy moze ciagnac dalej redukcje? co robic dalej zeby dojsc do tych 80kg z normalnym wygladem?
co do mojej wagi to generalnie trzyma sie w miejscu niezaleznie od tego ile zjem w ciagu dnia. I tak mam od lat. jedynie crossfit ja zbil o pare kg (2-3 I duzo z pasa bo byl czas ze juz bylo pod 93cm

).