Nie ma to jak wrócić po 2 latach do trenowania wyskoku
jestem po artroskopiach lewego i prawego kolana wycieli mi syf, wyczyścili naprawili i można wreszcie poczuć upragnione zakwasy
coś pięknego.
dawno nie byłem aktywny na forum (kontuzje dołują) ale śledzę cały czas.
jestem po artroskopiach lewego i prawego kolana wycieli mi syf, wyczyścili naprawili i można wreszcie poczuć upragnione zakwasy
coś pięknego.
dawno nie byłem aktywny na forum (kontuzje dołują) ale śledzę cały czas.Tak to sie kreci!!!
To tylko udowadnia, że ciało nie jest maszyną i ogólne zasady treningu, odżywiania czy czegokolwiek mogą się nie sprawdzić w szczególnych przypadkach.
. Po tym kilka razy podszedłem do martwego, na początku 170 kg, łatwo, 180 kg łatwo, 200 kg zaliczone(oficjalnie chyba 205, jeśli sztangę liczymy za 20, a zaciski za 2.5, wtedy w przysiadzie też nie 170 tylko 175). Kończę ten cykl siły i zabieram się za redukcję, bo mogę nieźle skakać... Ważę teraz z 88 kg, wcześniej doszedłem do 85, to już było czuć, że coś jest inaczej, mogłem złapać piłkę w powietrzu i tam dopiero pomyśleć co zrobić. A